Autoportret
Wywiad z Michaelem Ackermanem
Rozmawia Anna Moderska
Pierwsza rzecz o jaką chciałam zapytać: czemu właściwie projekcje, a nie tradycyjne wystawy?
Wolę projekcje, ponieważ odbywają się w małych pomieszczeniach, w ciemności... jak filmy w kinie.
Muzyka w czasie pokazów jest bardzo przejmująca, dla tych którzy tak samo cenią sobie dźwiek jak obraz tym bardziej. W jaki sposób dobierasz muzykę do projekcji i czy jest ona specjalnie komponowana na Twoje potrzeby?
Nie, nie jest komponowana specjalnie. Mówiąc szczerze, nie jestem pewien jak ją dobieram. Wypróbowałem w międzyczasie sporo różnej muzyki i ta, która jest teraz została.
Wszystkie fotografie prezentowane w galeriach są czarno-białe. Czy to znaczy, że nie lubisz fotografii barwnej?
Nie skąd! Kto wie... może kiedyś spróbuję.
O czym są historie które pokazujesz? Czy raczej, co porusza Ciebie, żeby z kolei poruszyć widza?
Mówiąc uczciwie nie potrafię powiedzieć o czym to są historie ani dlaczego mam potrzebę pokazywania ich ludziom. Myślę, że niektóre rzeczy nie potrzebują wyjaśnień.
Artysta podczas tworzenia może mieć pomysł czy też myśl co chciałby osiągnąć jako twórca, jako ktoś kto wpływa na widzów. Czy jest coś co chciałbyś osiągnąć pokazując fotografie?
Myślę, że chce żeby ludzie widzieli siebie w obrazach, zdjęciach, bo sądzę, że tylko poprzez fotografie ludzi odnajduję w nich siebie. Być może brzmi to abstrakcyjnie czy nieprawdziwie, ale nie wiem jak lepiej to ująć.
Co najbardziej cenisz przy pokazach zdjęć?
Kilka dobrych drinków ;)
Czego uczyłbyś młodych fotografów?
Że najważniejsze w fotografii to popełnianie błedów.
Współpracowaleś z wieloma artystami, twórcami. Którzy z nich byli dla Ciebie najbardziej interesujący?
Hm... Nie jestem pewien :)
We wszystkiech biografiach dostępnych w necie wspomniane jest, że pochodzisz z Izraela chociaż wyprowadziłeś się stamtad już jako dziecko. Wydaje się, że to ważne dla Ciebie dziedzictwo..
Sądzę, że we wszystkich biografiach podaje się miejsce urodzenia. Nie wiem jak ważne jest to dla mnie. Czasem myślę, ze ważniejszy jest fakt, ze wyjechałem stamtąd we wczesnym wieku. I, że to mogłoby dotyczyć każdego miejsca. Kiedy zerwane sa korzenie, musi to mieć wpływ na osobę. Ciągle mówi się nam, że bycie Żydem to bycie bez korzeni, a ja myślę, że poczucie braku przynależności oznacza bycie żywym... Ludzie to ukrywają albo temu zaprzeczają... to trudne i duże pytanie... i prawdopodobnie źle na nie odpowiadam :) Z pewnościa jednak nigdzie nie czuję się jak w domu.
Dużo podróżowałeś, wędrowałeś, od dwóch lat mieszkasz w Krakowie. W czym to miejsce jest od innych różne, że postanowiłeś tu przycupnąć?
To taka piękna nora w której można sie ukryć :)
Jakie jest Twoje marzenie jako Artysty i prywatnie jako Michaela Ackermana?
No... też duże pytanie. Nie odpowiem. Nie umiem :)
Michael Ackerman
Rozmowę prowadziła Anna Moderska