WEBESTEEM | FLASH CARDS | FORUM
art & design
webesteem magazine | numery archiwalne | nr 12 | fotografia
art & design

Wywiad

Michael Ackerman

english version »»



Autoportret

Wywiad z Michaelem Ackermanem


Rozmawia Anna Moderska

Pierwsza rzecz o jaką chciałam zapytać: czemu właściwie projekcje, a nie tradycyjne wystawy?

Wolę projekcje, ponieważ odbywają się w małych pomieszczeniach, w ciemności... jak filmy w kinie.

Muzyka w czasie pokazów jest bardzo przejmująca, dla tych którzy tak samo cenią sobie dźwiek jak obraz tym bardziej. W jaki sposób dobierasz muzykę do projekcji i czy jest ona specjalnie komponowana na Twoje potrzeby?

Nie, nie jest komponowana specjalnie. Mówiąc szczerze, nie jestem pewien jak ją dobieram. Wypróbowałem w międzyczasie sporo różnej muzyki i ta, która jest teraz została.

Wszystkie fotografie prezentowane w galeriach są czarno-białe. Czy to znaczy, że nie lubisz fotografii barwnej?

Nie skąd! Kto wie... może kiedyś spróbuję.

O czym są historie które pokazujesz? Czy raczej, co porusza Ciebie, żeby z kolei poruszyć widza?

Mówiąc uczciwie nie potrafię powiedzieć o czym to są historie ani dlaczego mam potrzebę pokazywania ich ludziom. Myślę, że niektóre rzeczy nie potrzebują wyjaśnień.

Artysta podczas tworzenia może mieć pomysł czy też myśl co chciałby osiągnąć jako twórca, jako ktoś kto wpływa na widzów. Czy jest coś co chciałbyś osiągnąć pokazując fotografie?

Myślę, że chce żeby ludzie widzieli siebie w obrazach, zdjęciach, bo sądzę, że tylko poprzez fotografie ludzi odnajduję w nich siebie. Być może brzmi to abstrakcyjnie czy nieprawdziwie, ale nie wiem jak lepiej to ująć.

Co najbardziej cenisz przy pokazach zdjęć?

Kilka dobrych drinków ;)

Czego uczyłbyś młodych fotografów?

Że najważniejsze w fotografii to popełnianie błedów.

Współpracowaleś z wieloma artystami, twórcami. Którzy z nich byli dla Ciebie najbardziej interesujący?

Hm... Nie jestem pewien :)

We wszystkiech biografiach dostępnych w necie wspomniane jest, że pochodzisz z Izraela chociaż wyprowadziłeś się stamtad już jako dziecko. Wydaje się, że to ważne dla Ciebie dziedzictwo..

Sądzę, że we wszystkich biografiach podaje się miejsce urodzenia. Nie wiem jak ważne jest to dla mnie. Czasem myślę, ze ważniejszy jest fakt, ze wyjechałem stamtąd we wczesnym wieku. I, że to mogłoby dotyczyć każdego miejsca. Kiedy zerwane sa korzenie, musi to mieć wpływ na osobę. Ciągle mówi się nam, że bycie Żydem to bycie bez korzeni, a ja myślę, że poczucie braku przynależności oznacza bycie żywym... Ludzie to ukrywają albo temu zaprzeczają... to trudne i duże pytanie... i prawdopodobnie źle na nie odpowiadam :) Z pewnościa jednak nigdzie nie czuję się jak w domu.

Dużo podróżowałeś, wędrowałeś, od dwóch lat mieszkasz w Krakowie. W czym to miejsce jest od innych różne, że postanowiłeś tu przycupnąć?

To taka piękna nora w której można sie ukryć :)

Jakie jest Twoje marzenie jako Artysty i prywatnie jako Michaela Ackermana?

No... też duże pytanie. Nie odpowiem. Nie umiem :)

Michael Ackerman
Rozmowę prowadziła Anna Moderska

 




© Michael Ackerman

Tłumaczenie: Anna Moderska
 

Michael Ackerman


 

Urodzony 3 września 1967 roku w Tel Avivie, w Izraelu. W 1974 r. jego rodzina przeprowadza się do Nowego Jorku. W 1985 r. Ackerman dostaje się na studia na Uniwersytecie Nowojorskim w Albany, ale niedługo potem zaczyna zaniedbywać naukę na rzecz pasji fotografowania.

Uniwersytet opuszcza w końcu w 1990 r.; wraca do Nowego Jorku. Robi zdjęcia ulicom, klubom nocnym i nabrzeżom miasta. Uruchamia ciemnię w kuchni swojej matki. Ma swoją pierwszą indywidualną wystawę w Albany Center Galleries. Pracuje, wysyłając też cotygodniowe zdjęcia do „New York Perpectives”, darmowej gazety miejskiej.

Rok 1993 upływa pod znakiem podróży do Indii. Fotografuje wiele miast w całym kraju, ale ciągle wraca do Benares, które porusza go najbardziej.

Od 1995 r. pracuje dla „The Village Voice”. Projektuje pierwszy pokaz slajdów dla studentów Uniwersytetu Nowojorskiego w Albany (w przyszłości będzie wykorzystywał do tego muzykę towarzyszącą zmianie zdjęć; tę formę odkryje jako odpowiednią do prezentowania swojej pracy). Spotyka Barbarę Millstein, kustosza fotografii w Muzeum Brooklynu, która kupuje trzy odbitki do kolekcji muzeum i oferuje silne wsparcie. Ackerman odbywa drugą podróż do Indii i pracuje w Benares. Po powrocie do Nowego Jorku poznaje eksperymentalnych filmowców Adama i Jema Cohenów. Od tej chwili wiąże ich przyjaźń i współpraca artystyczna.

W 1996 r. poznaje Margaret Bodell, dzięki której ma pierwszą wystawę w Nowym Jorku. Jedzie do Włoch na swoją pierwszą wystawę w Europie, w muzeum Ken Damy w Brescia. Rozpoczyna prace z Eleną Ceratti z agencji i galerii Grazia Neri w Mediolanie. Dzieli ciemnię w Nowym Jorku z fotografami Teru Kuwayama, Gigi Cohen i Sean Sime. Fotografuje ulice Times Square, gdy zmieniają się w turystyczny raj.

Prace „Ostatnie dni Times Square” („The Last Days of Times Square”) są wystawione w 1997 r. w galerii Margaret Bodell. Projektuje pokaz slajdów w „The Community Garden” na dolnym Manhattanie. Rozpoczyna to coroczną współpracę z wieloma fotografami, między innymi Erikiem Wolfem i Teru Kuwayama oraz muzykami, jak Mark Mulcahy i Cat Power. Odbywa ostatnią podróż do Benares i wywołuje blisko sto prac z zamiarem stworzenia książki. Fotografuje w Cabbagetown, Atlancie dla projektu „Dym” („Smoke”). Podróżuje po Europie, poznaje i zaczyna pracować z Christian Caujolle, dyrektorem galerii UV w Paryżu. Spotyka Roberta Delpire, który zgadza się opublikować album ze zdjęciami z Benarespod pod tytułem „End Time City”.

Indywidualne wystawy w roku 1998 odbywają się w Berlinie, Vigo, Bobigny i Nowym Jorku. Zaproszony do fotografowania w Polsce przez Sławomira Sierzputowskiego, dyrektora fotografii Gazety Wyborczej. Pracuje w Warszawie, Krakowie, Katowicach i Oświęcimiu. Otrzymuje nagrodę „The International Center of Photography Infinity Award - Young Photographer”.

W 1999 r. we Francji zostaje opublikowany album „End Time City” przez Nathan/Delphire i na całym świecie przez Scalo. Pierwsza indywidualna wystawa w Galerii UV oraz wystawy w Nowym Jorku, Honfleur, Groningen, Mediolanie, Brieście i Madrycie. Amnesty International organizuje wędrowną wystawę „Ostatnie Dni Times Square” na terenie Francji. Album „End Time City” otrzymuje nagrodę Prix Nadar za najlepszy album fotograficzny roku.

Przez kolejny rok pracuje w Naples, Marylii, Berlinie, Katowicach i Havanie.

Kolejne indywidualne wystawy odbywają się w 2000 r. w Zurychu, Vavey, Nyon, Marsylii i Rotterdamie. Fotografie z pokazu „Smoke” zostają włączone do filmu Jema Cohena i Peta Sillena „Benjamin Smoke”. Rozpoczyna prace nad drugim albumem zatytułowanym „Fiction”. Wykłada na warsztatach fotograficznych w Tuscan, niedaleko Sieny, i w El Centro Del Imagen w Mexico City.

W 2001 r. Delphire we Francji publikuje „Fiction”, a z kolei Gine Kahayoff – wydanie międzynarodowe albumu. Ackerman przygotowuje swoją drugą indywidualną wystawę w galerii UV i spędza noc w barze Le Petit w Paryżu, robiąc Polaroidem portrety klientów.

Przez kolejne lata kontynuuje projekt portretowania ludzi w barach. Polaroidy są przetwarzane w większe odbitki i dołączane jako panel do jednoosobowej wystawy w Monachium i Belgradzie oraz na biennale fotografii w Naarden. Wykłada na warsztatach w Tuscany, Meksyku, Wenecji i Nowym Jorku. Przeprowadza się do Krakowa i rozpoczyna prace w Europie Wschodniej.

Anna Moderska

english version »»

Michael Ackerman

art & design
webesteem magazine | nr 12 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2005 webesteem.pl  
art & design