© Łukasz Strzelec
Na początku był chaos
Fotografia jest dla mnie ucieczką od otaczającej mnie często szarej, wręcz czarno-białej rzeczywistości. Fotografując zapominam o wszystkim i jest to prawdziwa uczta dla mojego psychicznego wnętrza.
Na początku był chaos;-)
Moja przygoda z fotografią zaczęła się 2 lata temu. Pierwszym aparatem był 1,3 mpixelowy Olympus C-960. Jednak zaczął on bardzo szybko nie wystarczać i ograniczać. Wtedy to w moim życiu pojawiła się piękna i nie ograniczająca mnie Konica Minolta A2. Z czasem pojawił się też zestaw filtrów i tak zaczęło się moje eksperymentowanie. Uważam zresztą, że eksperymentowanie to jakiś element fotografii. Nie można posiąść trochę teorii, aby już wykonywać poprawne zdjęcia.
Zabawy, eksperymenty, kombinowania – to wszystko towarzyszy mi po dziś dzień. I mimo, że od niedawna jestem szczęśliwym posiadaczem Canona 20D, mojej pięknej a2’jki dzięki której wiele się nauczyłem i z którą zwiedziłem niejeden zakątek Polski oraz przesiedziałem niejedną noc w moim domowym amatorskim studio nigdy nie zapomnę.
Teraz zaczynam nowy okres w swoim fotograficznym życiu – lustrzankową przygodę z 20d. Dodam, że wszystkie prezentowane w galerii fotografie są wykonane tylko i wyłącznie minoltą. I mimo, że udało mi się jakąś część moich zdjęć sprzedać w żadnym wypadku nie uważam się za profesjonalistę i jeszcze długo nie będę. Fotografie traktuję jako hobby i dobrą zabawę!
© Łukasz Strzelec