Prezentacja
Kiedy ohyda spotyka się z pięknem, definiują się one nawzajem. Ten właśnie moment artysta stara się przedstawić, głównie za pomocą postaci kobiecych. Według D'Isy obraz powinien nie tylko przyciągać uwagę, ale również uczyć kontemplacji.
Numer 15 (1/2006) • 25 stycznia 2006 • english version »»
Francesco D'Isa przyszedł na świat we wrześniu 1980 roku we Florencji, naturalnym dla niego jest więc uwielbienie dla syntezy oraz niechęć do biografii.
Studiował filozofię na miejscowym uniwersytecie, ale jako artysta jest samoukiem. Oczarowanie wizualną obrazowością popchnęło go do opanowania odpowiednich umiejętności.
Swoje prace, zarówno cyfrowe jak i analogowe publikował w ojczyźnie oraz poza jej granicami, głownie jednak we włoskim magazynie artystyczno-literackim "Mostro". Jego wyobraźnia operuje na terytorium obrazowości mody, ale czerpie on także z kanonu sztuki oraz dokonań artystów współczesnych.
D'Isę fascynują rzeczy w momencie ich narodzin. W chwili, gdy zyskują one definicję. Kiedy ohyda spotyka się z pięknem, definiują się one nawzajem. Ten właśnie moment artysta stara się przedstawić, głównie za pomocą postaci kobiecych. Według D'Isy obraz powinien nie tylko przyciągać uwagę, ale również uczyć kontemplacji.
Tłumaczenie: Ewa Wojtowicz
Prace D'Isy, będące głównie przetworzonymi komputerowo fotografiami, wyglądają nowocześnie. Jednak ich współczesność ogranicza się w zasadzie do użytej techniki.
Ich tematyka osadzona jest głęboko w kulturze, a przedstawione postacie ukazane w klasycznych, bez trudy rozpoznawalnych pozach, pomimo głębokiej deformacji ciał. Czy zatem można powiedzieć, że artysta dopuszcza się plagiatu? Stanowczo nie. Jego sztuka jest oryginalna, a z dorobku sztuki D'Isa czerpie jak z kosza pełnego pomysłów. W erze postmodernizmu, przetwarza on istniejące już ikony tak, aby wyrazić własną myśl. D'Isa wykorzystuje możliwości, jakie daje technologia cyfrowa w najlepszy możliwy sposób.
(Zaczerpnięte z "Art of Love")