Mini galeria
Mam na imię Jinyoung Shin, obecnie uczę się w Szkole Sztuk Wizualnych (School of Visual Arts) w Nowym Jorku. Kiedy miałam 7 lat przeprowadziłam się do Stanów Zjednoczonych się z Korei ale, pomimo że wychowałam się w Ameryce to tak naprawdę wciąż definiuje mnie kultura koreańska. Moje rysunki opierają się na dalekowschodnim komiksie (manhwa/manga), który stanowi istotną część głównego nurtu koreańskiej oraz japońskiej kultury.
© 2005 Jinyoung Shin
Pociągają mnie rzeczy, które trudno dostrzec lub zrozumieć: drobne, słabe, szybkie, wzbudzające niepokój. Pewne zjawiska początkowo budzą w nas obrzydzenie, ale gdy przyjrzymy im się z bliska, przeanalizujemy je, okazują się piękne i warte szacunku. Maleńki owad chodzący po moim ramieniu, jest w pewnym sensie obnażony nosząc swój szkielet na zewnątrz. Myślę, że takie są również rysowane przeze mnie postaci. Można z nich wyczytać wszystko, co mają w środku, chociaż jednocześnie pozostają nieprzeniknione.
Tak jak szczury uciekające do ciemnych zakamarków pokoju, lub ukąszenie, które może wygląda dziwnie, ale swędzi tylko odrobinę. Tego typu rzeczy zostają zwykle przeoczone, ale jeśli pozostawimy je same sobie to szczury rozniosą dom a ukąszenie rozrośnie się w okropny sposób. Mimo, że się ukrywają się to tak naprawdę, to właśnie one są władcami świata. Posiadają intensywną, flegmatyczną siłę, którą pragnę obdarzyć moje postacie. Ale nie w sensie negatywnym czy destrukcyjnym. Chcę tworzyć postacie, które stawałyby się autonomiczne, tak abym mogła je szanować i kochać jako osobne, niezależne istoty.
Obrazy, które tworzę zawierają zarówno elementy analogowe jak i cyfrowe. Do rysowania używam ołówka automatycznego, lubię w nim to, że jest on w stanie uchwycić niewielkie nawet różnice ruchu ręki. Do kolorowanie używam natomiast oprogramowania komputerowego. Trzymam się czytelnych technik, które pozwalają na mocniejszy przekaz niż wykalkulowane piksele. Wolę, aby moje linie były surowe, ekspresyjne i niedokładne, za to kolor mechaniczny, odległy, w pewien sposób zimny i nieprzenikniony, gdyż jest to dla mnie sposób wyrażenia siebie, ukazania dwóch stron mojej osobowości. Z jednej strony rozkapryszonej i nieracjonalnej a z drugiej obiektywnej i zorganizowanej.
Zarówno wtedy, kiedy moje rysunki są uprzednio zaplanowane, jak i wtedy, gdy powstają spontanicznie staram się, aby nie były one zbyt patetyczne czy skomplikowane. Uważam, że prosty obraz czy pomysł jest bardziej konkretny i przejrzysty. Wciąż jestem młoda i niedoświadczona i pozostało jeszcze wiele rzeczy, których muszę się nauczyć. Chcę dalej rozwijać się jako uczeń, pracownik i osoba, ale na zawsze chciałabym zachować pogodę, rzeczowość, szczerość oraz pewien stopień niedojrzałości. Jestem otwarta na podjęcie współpracy z interesującymi artystami ze świata, czekam również na wszelkie uwagi i komentarze.
All images © Jinyoung Shin
Edukacja:
Licencjat z informatyki na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Maryland, USA, obecnie studiuję sztukę komputerową w Szkole Sztuk Wizualnych w Nowym Jorku, która kończy się uzyskaniem tytułu magistra.
Portfolio: www.dadaly.net