Prezentacja
Obecnie wszystkie moje prace są cyfrowe, chociaż czasem zaczynam od szkiców ołówkiem. Jednak do tego się ograniczam, nie wliczając sporadycznych zabaw farbami olejnymi.
Numer 16 (2/2006) • 31 maja 2006 • english version »»
Tom Bagshaw. Nie jestem zbyt dobrym pisarzem, a pisanie o sobie przysparza mi naprawdę dużych trudności.
Wolę, żeby moje prace mówiły same za siebie. Pojawia się jakiś pomysł, który zapoczątkowuje powstanie obrazu, ale interpretacja pozostaje widzowi.
Moje prace zawsze skłaniały się w kierunku realistycznej ilustracji. Pamiętam, że w dzieciństwie zachwycałem się dziełami wielkich mistrzów, którzy malowali z niemal fotograficzną dokładnością. Ostatnio wykonuję prace, które łączą element graficzny z moją miłością do malarstwa realistycznego.
Tłumaczenie: Ewa Wojtowicz
Jeszcze do niedawna byłem artystą tradycyjnym, wierzącym święcie, że sztuka cyfrowa, ze względu na brak bezpośredniego kontaktu twórcy z dziełem nie spełni moich oczekiwań.
Pierwszy kontakt z penem i tabletem nie zmienił mojego zdania. Przekonał mnie dopiero Wacom, Photoshop i, co najważniejsze, Painter - program, którego powinien spróbować każdy artysta. Wspaniała jest w nim możliwość imitowania prawdziwego malarstwa. Obecnie wszystkie moje prace są cyfrowe, chociaż czasem zaczynam od szkiców ołówkiem. Jednak do tego się ograniczam, nie wliczając sporadycznych zabaw farbami olejnymi. Ale to wyłącznie dla własnej przyjemności.