Prezentacja
Wyobrażam sobie, że jestem zamknięta w bańce mydlanej. Mrużę oczy, wkładam palce do uszu i już mnie nie ma. Ten pusty, konsumpcyjny ¶wiat nabiera kolorów. Brzydki, wiktoriański detal rozmywa się.
Numer 16 (2/2006) • 31 maja 2006 • english version »»
Lucyna B±kowska:
Urodziłam się w Gdańsku, teraz mieszkam w Ottawie.
Nienawidzę miejsca mojego obecnego pobytu, więc staram się izolować.
Wyobrażam sobie, że jestem zamknięta w bańce mydlanej. Mrużę oczy, wkładam palce do uszu i już mnie nie ma. Ten pusty, konsumpcyjny ¶wiat nabiera kolorów. Brzydki, wiktoriański detal rozmywa się.
Ja, słyszę szum mojej krwi. Czuję, że żyję. Synasthesia, to nie jest dokładnie to, na co "cierpię".
To nie cyfry wyzwalaj± barwy i nie towarzysz± temu dĽwięki, tylko zapachy. Czyli nie zawsze muszę się izolować ¶wiadomie. Czasami "co¶" naciska ukryty we mnie "spust" i ¶wiat się zmienia.
Kiedy już wracam do siebie i widzę "normalnie", to staram się to jako¶ zarejestrować. Używam do tego aparatu i komputerowych programów graficznych. Niewszystkie moje prace wynikaj± z niezwykłej "przypadło¶ci" na któr± "cierpię". Czasami prowadzę "dialog" z "nieznajomym".
Edukacja to L.Sz.P. w Gdyni, animacja komputerowa w A.Q. w Ottawie. Obecnie zrobiłam sobie przerwę od wzornictwa przemysłowego C.U. Ottawa.
Ja, słyszę szum mojej krwi. Czuję, że żyję. Synasthesia, to nie jest dokładnie to, na co "cierpię".