Prezentacja
Tak szczerze mówiąc wolę oglądać czyjeś zdjęcia niż swoje, ponieważ wszystko co dostaję to zatrzymana chwila, emocje, atmosfera itd.
Numer 16 (2/2006) • 31 maja 2006 • english version »»
Tomasz Łącki:
Urodziłem się w Gorzowie Wielkopolskim w Polsce.
Fotografią bardziej na poważnie zająłem się w lutym 2005 w Edynburgu, gdzie kupiłem sobie Nikona N-80.
Przez jakiś czas biegałem z nim po ulicach fotografując ludzi, aż pewnego dnia "zachorowałem" na średni format i znajomy przywiózł mi "tatowego" Pentacona Six'a.
Edynburg jest miastem bardzo inspirującym i łatwo jest tutaj spotkać ludzi o ciekawej powierzchowności. Niestety przez wrodzoną niesmiałość pozwoliłem uciec wielu świetnym okazjom na dobra fotę. O dziwo zawsze chciałem robić inne zdjęcia, metaforyczne, "zakręcone", ale jak dotąd nie znalazłem odpowiednich modeli, a także brak mi umiejętności.
I tak szczerze mówiąc wolę oglądać czyjeś zdjęcia niż swoje, ponieważ wszystko co dostaję to zatrzymana chwila, emocje, atmosfera itd. Nie mam pojęcia co działo sie poza kadrem i to jest w tym najwspanialsze, bo z pewnością gdybym wiedział, magia fotografii by się gdzieś ulotniła.
Edynburg jest miastem bardzo inspirującym i łatwo jest tutaj spotkać ludzi o ciekawej powierzchowności.