Prezentacja
W szkole spędzałam godziny ilustrując zadania domowe, a później poświęciłam się sztuce studiując ilustrację na Uniwersytecie w Westminster.
Numer 16 (2/2006) • 31 maja 2006 • english version »»
Annette Marie Pearcy.
Urodziłam się 9 października 1978 roku, mam starszą o 5 minut siostrę, a wychowałam się na wsi Hertfordshire.
Odkąd tylko nauczyłam się trzymać ołówek nie pragnęłam niczego innego jak zamazać nim wszystkie powierzchnie.
Nie jestem pewna skąd wzięły się u mnie artystyczne ciągoty, chociaż najprawdopodobniej mam to po babci Bedford, która farbami olejnymi malowała widoczki z pocztówek. To ona pomagała mi później tworzyć własne dzieła: laurki, kartki urodzinowe. Robiłam wtedy każdy bajer.
Tłumaczenie: Ewa Wojtowicz
W szkole spędzałam godziny ilustrując zadania domowe, a później poświęciłam się sztuce studiując ilustrację na Uniwersytecie w Westminster.
Po otrzymaniu dyplomu, ściskając portfolio pod pachą chodziłam po mieście zaglądając wszędzie gdzie znalazłby się ktoś, kto zgodziłby się spoglądnąć na moje prace i udzielić mi rady. Dzięki temu udało mi się rozwinąć mój własny, rozpoznawalny styl.
Moje prace to komentarze do wybranej warstwy życia. Zaczynam je od szkiców, które są zapładniane przez różne inspiracje. Kiedy wstępny szkic jest już gotowy, zaczynam budować obraz z wycinków z fotografii i magazynów i zestawiam je razem jak puzzle, tak aby powstała autonomiczna praca. Następnie skanuję ją, oczyszczam i modyfikuje w Photoshopie a na samym końcu umieszczam na tle ze zdjęcia, który tworzy przestrzeń dla postaci. Wśród moich klientów są EHS Brann, IPC Media, Readers Digest i Macmillam Education.