Prezentacja
Robię zdjęcia, żeby zatrzymać chwilę. Do wybranych chwil wracam robiąc monotypie. Wracam wtedy do minionej bajki i to jest miłe uczucie.
Numer 16 (2/2006) • 31 maja 2006 • english version »»
Magda Wolna. skończyłam asp, mieszkam w poznaniu, mam super psa
mało mówię
kiedy pracuję, lubię ciszę
portretuję
zatrzymuję chwilę
lubię czerwień, róż, zieleń
robię zdjęcia, żeby zatrzymać chwilę. do wybranych chwil wracam robiąc monotypie. wracam wtedy do minionej bajki i to jest miłe uczucie.
od zawsze inspirują mnie ludzie, głównie ci z najbliższego otoczenia, czasem postacie filmowe, twarze o wyrazistych rysach, kolor (!)
2000
mam sentyment do kisielicowych monotypii. to już 6 lat temu! cykl na pierwszą rocznicę działalności klubu. przyjaciele, ówcześni bywalcy, znajome twarze... fajny czas.
2004
to jest praca, która składa się z 30 części, 30 spojrzeń-kadrów tej samej sytuacji. przy stole siedzi monika wtedy jeszcze nosiła dready) i kinga. rozmawiają. ktoś się dosiada. ktoś przechodzi. widzę tę postać w odbiciu w lustrze (lustro przytachał mateusz ze śmietnika na polnej). dziewczyny mają pobielone twarze. tak jak aktorzy w japońskim teatrze bunraku (kultura i sztuka dalekiego wschodu to jedna z moich fascynacji).
2005/6
przygoda z psem rozpoczęła się dość traumatycznie, od tragicznego zdarzenia, które uruchomiło lawinę działań, przemyśleń, przeżyć.
odczuwam potrzebę opowiadania tej historii. wyszywam ją. przenoszę na płótno moje emocje, odczucia, myśli, skojarzenia. robi się z tego taki pamiętnik duszy.