Prezentacja
Skrob szur ciap, do tego trochę wyrazów, koloru, warstw, warstw i warstw, myślu myślu i przemyślu, zaglądanie do słownika, społecznych ach i bu, wszystko to przyjmuje nowe formy w moich pracach..."
Numer 17 (3/2006) • 31 grudnia 2006 • english version »»
Linda Zacks.
Dorastając, często zmieniałam miejsca - New Jersey, Anglia, Teksas, Holandia,
w 1995 roku ukończyłam uniwersytet Brown w Rhode Island, nauczyłam się jak myśleć, a nie rysować z natury pracuję na Brooklynie głośnym i brudnym, robię różne rzeczy - obrazy, słowa, ilustracje, przedmioty, cobądź.
Inspiruje mnie szorstkość jaką ma życie, urywki rozmów, miasta zamachy na zmysły, dziewczyny w bikini dosiadające dzikich kotów, odręczne pismo, chujowi poeci, Shel Silverstein gdzie kończą się chodniki James oraz Giant Peach na Roald Dahl, Ralph steadman&gerald scarfe, ee cummings, pośpiech polaroidu, afrykańskie maski no i oczywiście rodzina, mniamniaśny chłopak no i pies, zzebedee.
Skrob szur ciap, do tego trochę wyrazów, koloru, warstw, warstw i warstw, myślu myślu i przemyślu, zaglądanie do słownika, społecznych ach i bu, wszystko to przyjmuje nowe formy w moich pracach, grube, cienkie, postrzępione, rozlazłe, ociekające, ostre, krzywe, papier się sprawdza, skaner to mój przyjaciel, przypadkowe przedmioty znalezione na ulicy podszeptują mi pomysły.
Tłumaczenie: Ewa Wojtowicz