![]() |
![]() Zaprezentowany tekst |
Design A fe.
1. Architektura informacji stała się modna. 2. Należy pisać o architekturze informacji, ponieważ świadczy to o tym, że się wie, co się robi. W każdym razie dobrze to wygląda. 3. Architektura informacji stała się wytrychem, podpórką myślową . 4. Życie w architekturze. Poruszanie się pomiędzy informacjami. Stosowanie ścieżek, projektowanie ścieżek. 5. Ograniczenie znaczenia pojęcia architektury informacji? Polska to dziwny kraj. Mówi się dużo, mało się robi. Pisze się dużo, mało się z tego realizuje. Architektura informacji została stworzona dla nas! Posłuchaj, jak to brzmi... Coś poważnego, prawda? Coś, co od razu sugeruje NAPRAWDĘ POWAŻNE podejście do rzeczy. Słaby projekt, ale za to, kiedy został rysowany, duch Nielsena chuchał na dłonie. Cóż, trochę śmierdzi. 6. Gadanie, gadanie, gadanie. Bla, bla, bla. Od czego zacząć ten projekt. Od czystej kartki? Od zbioru wytycznych? Może od tej idiotycznej krzywej w logotypie? Może kolory identyfikacji? Nie, raczej nie. Ulubione/strony_do_użycia. Ucz się. Podmień zdjęcie, dodaj produkt. Najlepiej usługę w boxie. Niech ktoś się uśmiecha. Niech ktoś komuś podaje rękę. Grupa testowa? Ankieta? Badanie focusowe? Masz parę zbędnych groszy, żeby za to zapłacić? A może wolisz ortodoksyjnie nie stosować grafiki? Hmmm, tylko za co w przyszłym miesiącu zapłacisz czynsz. 7. Zrób to ładnie. Jesteś od sprzedaży, nie od wystawy. Ta butelka musi być w całości, musi być ostra i musi kłuć w oczy, bo to nie jest twoja butelka, tylko to coś, co ma być sprzedane. Właśnie siedzisz nad czymś, co ma generować sprzedaż. Co ma pokazać w sieci PRODUKT. Zająłeś się projektowaniem stron. Prędzej czy później dojdzie do ciebie, że to nie jest galeria. Jeśli nie godzisz się z tym: znajdź niszę. Ale nie mów o sztuce. Tu się zarabia. Tu się sprzedaje. Jesteś tym, kto pomaga komuś wcisnąć ludziom lepsze lub gorsze gówno. Oczywiście, możesz się bawić. Nawet lepiej, jeśli będziesz się bawił. Przynajmniej nie szkodzisz. 8. Porozmawiaj z nią. Ze swoją stroną. Tą, nad którą właśnie siedzisz. O czym myślisz? Na pewno nie o architekturze. A już z całą pewnością nie o informacji. 9. Chłopaki od sprzedaży nie lubią, kiedy mówi im się, że tak nie można robić, ponieważ przeczy to podstawowym zasadom rzemiosła. A chłopaki od grafiki nie lubią, kiedy mówi im się, żeby powiększyć logotyp. Bo chłopaki się nie rozumieją. 10. No i przestań narzekać na klienta, przestań mówić o głupocie. Jesteś taki sam. Ty wiesz jedno, człowiek po drugiej stronie - drugie. Oboje macie rację. W innym miejscu, ale macie. Na pewno wiesz więcej od niego? Na pewno wiesz, co lubią ludzie, którzy są jego klientami? 11. Bawimy się architekturą informacji, bawimy się siatką, ucd, gui i wszystkim tym, co daje nam poczucie ważności tego, co robimy. Bawimy się pojęciami. Projektujemy ładnie. Myśl poważnie. To, co robisz, czemuś służy. Ładne intro? Pomiń intro. 12. A jak już myślenie o architekturze informacji stanie się niemodne, zacznij o niej myśleć. Testuj ścieżki, sprawdzaj nawigację, śledź strukturę, sprawdzaj kolory, sprawdzaj wielkość czcionek, testuj reakcje. Swoje. Zadawaj sobie pytania, odejmuj, dodawaj. To lepsze niż gładzenie kolejnego wybrzuszenia na twoim ulubionym przycisku. I lepsze niż gadanie o tym. |