WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | nr 3 | fotografia
art & design
art & design

Polaroidy
są fajne.
Dlaczego?
Po pierwsze: efekt jest widoczny natychmiastowo

Fotografia

Polaroidobrazy

 

Od początku nie myślałem w ogóle o zdjęciach jako takich, o fotografii. Polaroidy miały mi służyć do tworzenia obrazów. Zwykłych obrazów na płótnie. Bo przede wszystkim jestem malarzem. Teraz nie jeden malarz maluje ze zdjęć (takie czasy), ale malując zazwyczaj coś przetworzy, coś doda, podkoloruje, uprości. Mnie interesuje obraz jako wierna kopia fotki. Coś jak ogromna odbitka na płótnie, tylko namalowana. Przypadek, nie do końca kontrolowany kadr, niewiadomo jaki kolor, walnięte centralnie lampą światło. Takie fotki, bez żadnych zmian, dodatków, przemalowuję na płótno. Tylko dużo większe. Polaroidy nadają się do tego najlepiej. Z jednej strony ogranicza cię maszyna, przypadek, a z drugiej efektem końcowym jest obraz – dzieło ręcznie malowane. I to lubię.

Mój pierwszy kontakt z polaroidem to klasyczna automatyczna kabina polaroidowa. Taka jakie znajdują się na dworcach, w hipermarketach. Ja skorzystałem z tej, która do niedawna stała na tyłach byłych Domów Centrum. Tam powstały moje pierwsze portrety polaroidowe. Opłać należność za zdjęcie, wyreguluj wysokość stołka, dopasuj poziom oczu według schematu, przyjmij pozę, naciśnij start. 4 błyski lampy – 4 zdjęcia. Wszystko elegancko przemalowane na płótna 2 metry wysokości i 41 centymetrów szerokości każde.

Później nabyłem w komisie aparat polaroidowy typu 635 CL (całkowicie amatorski) i zacząłem robić zdjęcia. Głównie portrety. Znajomych, nieznajomych. Różne. I znowu przemalowywałem je na płótna. Tak powstała część większego cyklu obrazów: „Kolekcja prywatna”. Cykl ciągle się rozwija. Dochodzą nowe obrazki.

W 2002 roku zacząłem prowadzić bloga. Projekt rozwija się właściwie dwutorowo. Istnieje w sieci (http://szuszu.art.pl/endi_blog) - co parę dni można oglądać moje nowe polaroidowe autoportrety (jest ich już ponad 150 - zawsze na białym tle, bez komentarza, jedynie z informacją kiedy i gdzie zostały zrobione). Jednocześnie niektóre blogowe foty istnieją również jako duże obrazy.

Polaroidy są fajne. Dlaczego? Po pierwsze: efekt jest widoczny natychmiastowo. Ten fakt zawsze cieszył mnie najbardziej. Po drugie: choćby się człowiek nie wiem jak męczył, to i tak polaroid nigdy nie zrobi zdjęcia dokładnie takiego jakie się wymyśli (chodzi o aparaty typu „amator” oczywiście). I w końcu: odbitka polaroidowa to zawsze oryginał. Istnieje tylko w jednym egzemplarzu. I dlatego takie aparaty lubię.

Karol Radziszewski

art & design
webesteem magazine | nr 3 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design