![]() |
|
Dennis Zawsze słucham muzyki i mam bardzo szerokie upodobania, od jazz'u do grindcore, zależnie od tego nad czym pracuję. Jeżeli robię coś dla jakiegoś zespołu to słucham ich muzyki podczas pracy aby uzyskać odpowiednią atmosferę. Nienawidzę ignorancji i nietolerancji. Nie chciałbym niczego zmieniać, jednak nienawidzę ludzi, którzy próbują mnie zmienić. Do moich ulubionych filmow należą Seven, The Elephant Man, Sleepy Hollow. Za dużo ich, żeby wszystkie wymieć, ale przepadam za dziełami Davida Lynch'a i Tima Burton'a. Rozmowę z Dennisem Sibeijn prowadził Dorian Denes |
Galeria Dennis Sibeijn
Jestem pracoholikiem
Dennis Sibeijn (aka Damnengine), urodził się 3 kwietnia w Holandii, gdzie mieszka do dzisiaj. Na codzień jest projektantem a/v (audio/video) w firmie zajmującej się projektowaniem efektów graficznych i animacji dla telewizji holenderskiej. Pracuje również jako freelancer - projektuje głównie plakaty oraz okładki na płyty i książki. Fotomontażem zaczął się interesować w wieku 15 lat. Odbywało się to jednak w sposób tradycyjny. Obecnie wszystkie montaże wykonuje przy pomocy Photoshop’a, w dalszym ciągu korzysta jednak z robionych ręcznie materiałów, np malowanych faktur. Jak sam mówi, największy wpływ na niego mieli: Dali, Beksiński i McKean. W przyszłości chciałby się zająć fotografią i rzeźbą.
Wszystko może mnie zainspirować, trudno dokładnie okreslić co. Na szczęście szkicuję prawie wszystko, więc gdyby mi zabrakło inspiracji, zawsze mogę sięgnąć po szkicownik.
Pracuję kiedy tylko mogę, zależy na jakiej zmianie jestem w pracy. Wolę jednak pracować nocą, ponieważ wtedy panuje wokół mnie cisza. Tak, jestem pracoholikiem, ale wysypiam się, 5 godzin snu całkowicie mi wystarcza.
|