![]() |
![]() one of the
|
Prezentacja büro destruct
buro destruct uses words as images. we start with the type and start and try to create an image. if needed we add pictures, but typography is the main thing. how can i redesign characters that still remain readable, turn them into an image that will stimulate people's curiosity? to prompt the question "what is it?" getting the viewer to make the extra effort is a point of interest, a way to let them become more open to the product.
to slowa jednego z zalozycieli buro destruct, studia graficznego, bedacego jednym z symboli szwajcarskiego designu. na poczatku powstal destruct agentur zalozone przez hgb fideljusa, ktory w trzy lata pozniej, w 1995 r. wraz z lopetzem zalozyl w bernie buro destruct. dzisiaj w sklad studia wchodzi 5 grafikow: MBrunner (rocznik 70), H1reber (rocznik 71), Heiwid (rocznik 67), Moritz (rocznik 75) and Lopetz (rocznik 71). wszyscy oni wola wystepowac publicznie pod pseudonimami. w poczatkach dzialalnosci buro nastawione bylo glownie na rynek muzyczny, predko jednak ich kreatywnosc zostala doceniona takze w innych branzach, tak ze dzisiaj buro destruct jest jednym z najbardziej cenionych kolektywow graficznych w szwajcarii i wlasciwie ich nazwa stala sie synonimem jakosci szwajcarskiego designu.
niebagatelna role w kreowaniu marki studia mialy ich wlasne publikacje. pierwsza z nich tak jak i wszystkie nastepne, wydana zostala dzieki kooperacji roberta klantena, tworcy i wlasciciela slynnego berlinskiego wydawnictwa "die gestalten verlag". okolicznosci zawiazania wspolpracy przez burodestruct i klantena byly dosc szczegolne. w 1995 klanten postanowil wydac publikacje dokumentujaca dokonania wspolczesnego designu graficznego w szwajcarii. duzym zaskoczeniem dla szefa "die gestalten verlag" byl fakt, ze wsrod duzej ilosci materialu jakim dysponowal, ponadprzecietna jakosc prezentowaly prace jednego mlodego zespolu graficznego. tym zespolem byl burodestruct. od tego czasu klanten i graficy z berna nawiazali scisla wspolprace, ktorej owocem byly trzy monografie graficzne burdestruct. pierwsza z nich wydana w 1999, zatytulowana tak samo jak nazwa grupy czyli "burodestruct" ugruntowala pozycje grafikow, jako ludzi o nieskazitelnym smaku i ponadprzecietnym wyczuciu formy. nastepne dwie ksiazki, wydane w 2000 i 2001 roku, to "electronic plastic" i "narita inspected". zwlaszcza ta ostatnia jest publikacja znamienna dla charyzmatycznej piatki. przedstawia bowiem autorski przeglad wspolczesnej grafiki japonskiej - grafiki, ktora wplywa niebagatelnie na inspiracje grafikow z berna. "the culture and the way of working in our field fascinated me.they also tried to reduce type to an attractive image in itself. i saw a link between our work and the work of japan" - w tych slowach lopetza, mozna poza fascynacja grafika japonska dostrzec jak wazna role w tworczosci burodestruct odgrywa typografia, znak jako forma, litera jako element wizualny wspomagajacy przekaz graficzny, ale zarazem sam bedacy wartoscia sama w sobie. zreszta projekty zarowno graficzne jak i same projekty czcionek autorstwa szwajcarow mowia same za siebie.
w 2003 roku ukazuje sie ostatnia jak dotad publikacja pt "burodestruct II" przedstawiajaca ostatnie dokonania grafikow. do ksiazki (tak jak i do poprzednich) mozna zajrzec na stronie studia www.burodestruct.net. ta krotka wycieczka w swiat szwajcarskiej formy, bedacej konglomeratem amerykanskiej grafiki sygnowanej nzwa yellow submarine, japonskich ruchow artystycznych z konca 19 wieku i wlasnej wyobrazni, daje wyobrazenie o kreatywnosci i roli, jaka odgrywa burodestruct we wspolczesnej grafice. oni sami na pytanie jak zaszufladkowaliby swoja tworczosc odpowiadaja, ze najblizszym ich pracy byloby miano "hipermodernizm". podkreslaja takze niebagatelna role tradycji szwajcarskiej grafiki, sygnowanej takimi nazwiskami jak josef muller brockmann czy max bill, we wlasnych pracach. "they call themselves mechanics. construction and deconstruction are intrinsic functions of their work, as the name buro destruct (and its lowecase spelling) implies. describing the work is somewhat of a hazardous endeavor , as metamprphoses seem to be central to their design, and the work is riddled with apparent contradictions: chaotic yet minimal, colorful yet sober, and forever moving the borders of various disciplines. the charismatic five mix and match whatever suits them" - ten cytat z artykulu o burodestruct jaki ukazal sie w "print magazine" dobrze oddaje ducha tworczosci piatki szwajcarow.
dzis, graficy, ktorzy rozpoczynali prace od projektowania okladek dla dosc malo znanych artystow muzycznych wykonuja zlecenia dla najwiekszych szwajcarskich korporacji, jak np najwiekszy szwajcarski operator telefoniczny "swissphone". oczywiscie praca komercyjna nie ogranicza lopetza i pozostalej czworki w kreowaniu wlasnych indywidualnych projektow. jednym z nich jest eksperymentalna strona loslogos.org bedaca eksperymentalnym typograficznym projektem majacym na celu prezentacje znakow graficznych z najrozniejszych zakatkow swiata. idea projektu polega na tym, ze kazdy odwiedzajacy strone, moze sfotografowac jakikolwiek logotyp napotkany na ulicy i zamiescic go na stronie, na ktorej jest on prezentowany w trojwymiarowym architektonicznym gaszczu innych logotypow. jak pisza na stronie sami jej tworcy "loslogos.org, wants to protect, or at least conserve the graphic appearance of the world’s cities. loslogos.org wants to collect local logo and type design before they disappearand put them together in a virtual city". przyklad tej strony jest jeszcze jednym dowodem na to ze dla piatki grafikow z berna, wizualizacja przekazu tekstowego jest jednym z najwazniejszych elementow w ich grafice, co nie wydaje sie dziwne patrzac na tradycje szwajcarskiego designu, w ktorum typografia zawsze zajmowala nieposlednia role. zreszta oddajmy na koniec glos lopetzowi: "one of the classic themes of swiss graphic design has always has been the importance of typography, usually as soberand accessible and the buro destruct fonts". dop. autora: zachowanie tekstow angielskich w wersji oryginalnej, nie swiadczy o nieznajomosci autora jezyka angielskiego, podobnie jak nieuzywanie wielkiech liter i polskich znakow nie swiadczy o nieznajomosci autora zasad polskiej fonetyki.
|