WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | nr 5 | prezentacje
art & design
art & design

Magda
Bielesz
Lubię słuchać hiszpańskiego ska. Lubię coś sobie wymyślić, a potem realizować swoje pomysły.
www.magdabielesz.art.pl

Case study

Magda Bielesz
Misie są aseksualne

To będzie tak o mnie w ogóle...

Ciężko tak pisać o sobie, sprawia mi to ogromną trudność, ale spróbuję. No i początek mam już za sobą. Nazywam się Magda Bielesz - dla przyjaciół Dredziarka.

 

Zawsze miałam kręcone włosy i zawsze je prostowałam, kiedyś nawet żelazkiem próbowałam...

Zawsze miałam dużo pomysłów i zawsze byłam zła. Dlatego zostałam artystką i chyba już tak zostanie.

 

Ostatnio dużo się pozmieniało w moim życiu, z tego powodu też jestem zła. A ponieważ się pozmieniało to więcej czasu poświęcam robieniu nowych rzeczy jak filmy, projekty bilbordowe, animacje niż malowaniu (w 2002 roku skończyłam Akademie Sztuk Pięknych - Wydział Malarstwa w Warszawie - dyplom prezentowałam na wystawie Dyplomy 2002 z Gościnnej Pracowni Profesora Leona Tarasewicza w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie).

Ostatnio skończyłam mój pierwszy film i już zaczęłam następny - wkręciło mnie to. Mój pierwszy film "GELLY BEARS" jest o macierzyństwie. Postanowiłam ten problem zobrazować na misiach żelkach. Za przykład posłużyły mi miśki harible (???) - nie pamiętam jak się to pisze.

Misie są aseksualne i nagle stawiając je w takiej sytuacji - urządzając taką, a nie inną dramaturgię daję im życie - nagle ożywają, mają swoje pragnienia, mają swoją duszę i nagle stają się nami. A my możemy się okazać tymi miśkami z torebki. Ta przewrotność sytuacji powoduje ze zastanawiamy się nad naszą egzystencją.

Nie zapomniałam o malarstwie - ostatnio przygotowuję na sierpniową wystawę w Bałtyckiej Galerii Sztuki cykl obrazów.

Często ludzi zastępuję przedmiotami, bo w ogóle lubię otaczać się przedmiotami, gadżetami, szczególnie tymi kiczowatymi - dla mnie są jak fetysze.

Wszystko co robię staram się przekazywać prostym językiem i prostymi środkami. Używam ich wedle potrzeb - raz maluję obraz, a jak uważam, że dany pomysł najlepiej rozwinąć kręcąc film, to to robię.

 

Mike Kelly powiedział: "Artyści są ludźmi, którym społeczeństwo przyznaje przywilej reagowania według zasad, których nie oczekuje się od dorosłych".

I to jest właśnie zajebiste. Po prostu dzięki temu czuję się pewniej i bezpieczniej. Myślę, że tworzenie dotyczy każdej dziedziny życia np. zawsze raz do roku zatrudniam się choćby na kilka dni jako kelnerka - sprawia mi to ogromną przyjemność. Jest dla mnie jak rytuał. Tak więc chyba tworzenie to nie tylko malowanie obrazów - to całe życie. Choć oczywiście nie zawsze wszystko układa się tak jak bym chciała. Ale gdyby wszystko szło po mojej myśli, to życie byłoby monotonne no i pomysły by pewnie uciekały, a ponieważ życie wciąż mnie zaskakuje, to się nie nudzę i mam fajnie.

 

Właściwie coś takiego jak moja pracownia nie istnieje. Nie mam też sztalugi. Maluję w pokoju tam gdzie mieszkam, a duże obrazy trzymam w garażu. Farby trzymam w plastikowym pudle. Maluję z reguły farbami olejnymi. Ale zdarza się, że maluję również akrylami. Zależy od tego jaki mam pomysł i co chcę zrobić.

Na wszystko co robię ogromny wpływ mają wydarzenia z zewnątrz – atmosfera, sytuacje. Najczęściej maluję bardzo wcześnie (7-8 rano), albo w nocy, bo w ciągu dnia jest zawsze za dużo spraw do załatwienia i zwyczajnie nie ma czasu na malowanie, albo po prostu nie mogę się skupić, albo właśnie gdzieś pracuję i zarabiam pieniądze, żeby móc realizować moje pomysły - obrazy nie zawsze się sprzedają.

Zawsze staram się żeby praca zarobkowa przyniosła mi jakieś nowe doświadczenie, tak więc raz pracuję i odbieram telefony to znów biegam na castingi i pracuję jako modelka, to znów w agencji reklamowej. Mam tylko jedną zasadę - nie pracować w danym miejscu dłużej niż 3 miesiące - żeby nie stało się codziennością, bo wtedy będzie nudno, a nie ma nic gorszego jak nuda, wciąż te same twarze, rutyna.

Magda Bielesz

Ur. w Warszawie 25 marca 1977 roku

1997-2002 - studentka Wydziału Malarstwa na warszawskiej ASP

1998-2002 - w Pracowni Malarstwa Profesora Leona Tarasewicza

English version: »»

art & design
webesteem magazine | nr 5 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design