WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | nr 5 | prezentacje
art & design
art & design

Adam Cruickshank
Lives in Australia.
Has no pets.
Gave up his regular job to concentrate on the Regular Product.
www.regularproduct.com

Wywiad

Regular Product
Rozmowa z Adamem Cruickshank

 

Byłeś kreatywny jako dziecko?

Kiedy byłem dzieckiem zawsze rysowałem, bezustannie, przez cały czas.

Jak byś opisał Regular Product?

Jest jak parasol, pod który mogę wkładać to wszystko, co robię. Zajmuję się bezpośrednim redagowaniem i kierownictwem artystycznym, opracowaniami graficznymi dla magazynów i na wystawy, projektowaniem koszulek, naklejek i plakatów oraz innymi rzeczami, które prezentuję na ulicy, ilustracjami dla różnych klientów, itd. Myślę, że kiedy jesteś projektantem lub artystą powinieneś być w stanie zastosować swoje umiejętności do większości wizualnych projektów i korzystać z każdej nadarzającej się okazji. Umieszczenie pod jedną nazwą wszystkich tych rzeczy, które robię, gwarantuje pewną spójność, pomimo tego, że znajdują się w wielu różnych miejscach.

Pamiętasz swój pierwszy projekt?

Raczej nie, trudno powiedzieć. Zacząłem robić różne rzeczy, jeszcze przed rozpoczęciem szkoły artystycznej, do której chodziłem wiele lat temu. w 2001 roku wymyśliłem markę Regular Product. Pozwala mi to na zebranie wszystkich moich projektów w jednym miejscu. Wszystko znajduje się na mojej stronie internetowej. Dzięki temu jestem lepiej zorganizowany. Jeśli dobrze pamiętam, pierwszą rzeczą, którą zrobiłem pod nazwą Regular Project była seria naklejek Strive!

Skąd czerpiesz pomysły?

To trudne pytanie. Czasami widzę billboard na ulicy, który narzuca mi różne skojarzenia. Może to być muzyka albo filmy, drzewo, a czasami poprostu upicie się. Pomysły pochodzą z mojego życia, z rozmów z przyjaciółmi, przesiadywania w barach, prasy, oglądania sztuki. W głowie mam setki gównianych pomysłów, które redaguje, przetwarzam i obmyślam, aż są dopracowane do tego stopnia, że mogę zacząć nad nimi pracować.

Czy Twoje prace mają jakieś przesłanie?

O tak, oczywiście. Bardzo wiele, ale nie chcę niczego narzucać. Mogą być, czym tylko chcesz, ale sądzę, że twórca powinien poprzez swoją sztukę przedstawiać swoje poglądy. W przeciwnym razie jest to bezsensowne. Jeśli nie ma to żadnego znaczenia dla artysty, widownię będzie to gówno obchodziło.

Gdybyś był dziewczyną, czy zajmowałbyś się tym samym, co teraz?

Mam nadzieję. Lepiej bym tylko wyglądał.

Najdziwniejsze miejsce, w którym umieściłeś swoją pracę?

Czasami wydaje mi się, że galerie są dziwniejsze niż słupy sygnalizacji świetlnej, skrzynki elektryczne lub inne rzeczy. Wydaje mi się, że za dziwne możemy uznać miejsca, w których niewiele ludzi je dostrzeże. Czasami umieszczam naklejki lub rysunki na górze drzwi albo pod siedzeniami. Lubię myśleć, że dłużej przetrwają, ponieważ niewiele osób je odkryje, a znalezienie ich w takich miejscach będzie zawsze niespodzianką i zaskoczeniem.

Jak ekscytujący jest bombing?

Jest ekscytujący i podwyższa poziom adrenaliny. Nie to jest jednak najważniejsze. Nie zależy mi na umieszczaniu prac w każdym możliwym miejscu, albo na pokazaniu dużych projektów w miejscach publicznych i czekaniu jak daleko mogę nagiąć prawo. Puszczam swoje rzeczy w miasto, tylko wtedy, kiedy niosą one w sobie konkretną treść pasującą do danego miejsca, a nie po to aby podniecać się możliwością bycia ściganym przez ochronę. Dla mnie to w pewnym sensie wazeliniarstwo.

Wiesz coś na temat polskiej sztuki? (Wałęsa i Papież to nie artyści)

Nie znam współcześnie tworzących polskich projektantów i artystów, aczkolwiek interesuje mnie historia polskiego i wschodnio-europejskiego plakatu. Jedne z moich ulubionych to teatr modernistyczny i polskie plakaty filmowe - nie te bogato ilustrowane, ale te bardziej oldschoolowe, dwukolorowe, proste i wyraziste konstrukcje. Mam w tej chwili przed sobą fotokopię plakatu Roberta Knutha. Czy to Polak? Plakat jest po polsku, ale nazwisko brzmi mi z niemiecka.

Czy możemy się niedługo spodziewać kurczaków w Twoich projektach?

Zrobiłem już kilka kurczaków. Wszystko, co pochodzi od jajka już obskoczyłem.

Byłeś kiedyś w Polsce?

Tak. 6 lub 7 lat temu podróżowałem po Europie ze znajomym, który miał daleką rodzinę w Polsce, więc spędziliśmy tam trochę czasu. Byłem w Warszawie - super miejsce. Kilku miejscowych kolesi zabrało nas na imprezę, gdzie piliśmy oglądając mecz bokserski. Świetnie się bawiliśmy. Nie potrafię sobie teraz wszystkich przypomnieć, ale pamiętam Adama, Magdę i Annę. Nieźle się upiliśmy. Pamiętam, że walczył Andrzej Gołota z jakimś Amerykańcem, wszyscy skandowaliśmy "andr-zej go-łota, andr-zej go-łota!!". Jeśli którakolwiek z będących tam osób, przeczyta to i przypomni sobie tę noc, będę bardzo zdziwiony. Byłem również w Krakowie.

 

Rozmowę
z Adamem Cruickshank prowadził Adam Szrotek

Tłumaczenie: Sylwia Banasiak

English version: »»

art & design
webesteem magazine | nr 5 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design