![]() |
|
Decydując się |
Sieć Sieć
podskakującego świata
1. Model znajduje się poza wszelkimi możliwymi sposobami opisania. Sieć jako model zachowań, przypomina działanie człowieka próbującego określić ciąg zmiennych, potrzebnych do odnalezienia poszukiwanego obrazu. Jednocześnie ta sama osoba zdaje sobie w pełni sprawę, że ilość informacji, które mogłyby zdefiniować te zmienne stale rośnie i zmienia się w zastraszającym tempie, przekształcając się w formę uzależnienia. Prosta ekstrapolacja chęci na możliwe zapytania nie zdaje egzaminu. Rzeczywistość spełnia się (już spełniła) na jego oczach. Pomiędzy początkiem, a końcem poszukiwania rodzi się czas, który usuwa i początek, i koniec, a co najokrutniejsze - także zamysł. Wizja poszukiwanego obrazu staje się czasem przeszłym, który nie zaistniał, lecz paradoksalnie wydarzył się w strefie pomiędzy tym co jest, a tym co będzie. Pomiędzy ideą, a tym co ją poprzedziło. Powstała sieć. Pomiędzy tym czego się szuka - a tym co można znaleźć. To stricte postmodernistyczne myślenie, wykreowane przez prostą zależność pomiędzy tym czego się szuka, a tym co można znaleźć spełnia swoje podstawowe zadania i ma jasno określony cel. Z jednej strony buduje umiejętność poruszania się w hyper-przestrzeni, z drugiej: jest odwzorowaniem istniejącej pozycji "szukającego" w świecie, który jest "przeszukiwany". 2. No i oczywiście teoria narkotycznej cywilizacji, szpetność modernistycznej utopii, przypadkowość postmodernistycznej informacji, sieć bodźców i w ogóle sieć karnawału, egzaltacji, OPEN 24H i niekończącego poszukiwania i znajdowania przeżyć. Słowem - tego wszystkiego, co sieć dostarcza nam już teraz... Nieważne. Równowaga odpowiedzi i zapytania nigdy tak naprawdę nie istniała. Twierdzenie, że dzisiejsza sieć zmienia człowieka - to stwierdzenie oczywistego faktu. Określanie sieci jako generatora nowych bodźców to przyjęcie zasady - musisz być aktywny. Być może nie chcemy. Być może rzeczywistość jest nie tylko hierarchią, skończonością i klatką dla testowanych gryzoni. Być może chcemy poruszać się w klasycznej trójwymiarowej przestrzeni, w której obranie jednej drogi nie powoduje rozmnożenia możliwości, ale proste zwrócenie nam odpowiedzi. 3. 4. Sieć podskakuje, tak samo jak w każdej sekundzie podskakuje ten świat (co się stało przed chwilą?). Pytania zawsze będą zadane zbyt późno, odpowiedzi będą mylne. O ile w przypadku klasycznych form komunikacji możliwe jest odniesienie się do historii, aby odnaleźć ciąg wymagań potrzebnych do oceny, to w przypadku sieci- nie. Mamy to nieszczęście, że to my kreujemy sposób korzystania z tego medium. |