WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | nr 5 | media
art & design
art & design

Decydując się
na aktywność
w sieci decydujemy się na konieczność stałego zmieniania frontu. Z jednej strony będziemy graczem, z drugiej - ustalającym zasady gry.

Sieć

Sieć
podskakującego świata

 

1.
Współczesna fizyka dopuszcza cztery możliwe modele rzeczywistości: brak modelu opisującego, model łączności superluminalnej, model superdeterministyczny oraz model zgodny z teorią wielu światów. Pierwsza teoria zakłada brak lub niemożliwość wykrycia i opisania modelu praw rządzących wszechświatem. Według tej wizji niemożliwe jest określenie "jak się rzeczy mają". Jest ona zgodna nie tyle ze stwierdzeniem, że nie ma jakiegoś jednolitego modelu, lecz z przyjęciem ograniczenia wiedzy.

Model znajduje się poza wszelkimi możliwymi sposobami opisania.

Sieć jako model zachowań, przypomina działanie człowieka próbującego określić ciąg zmiennych, potrzebnych do odnalezienia poszukiwanego obrazu. Jednocześnie ta sama osoba zdaje sobie w pełni sprawę, że ilość informacji, które mogłyby zdefiniować te zmienne stale rośnie i zmienia się w zastraszającym tempie, przekształcając się w formę uzależnienia. Prosta ekstrapolacja chęci na możliwe zapytania nie zdaje egzaminu. Rzeczywistość spełnia się (już spełniła) na jego oczach. Pomiędzy początkiem, a końcem poszukiwania rodzi się czas, który usuwa i początek, i koniec, a co najokrutniejsze - także zamysł. Wizja poszukiwanego obrazu staje się czasem przeszłym, który nie zaistniał, lecz paradoksalnie wydarzył się w strefie pomiędzy tym co jest, a tym co będzie. Pomiędzy ideą, a tym co ją poprzedziło.

Powstała sieć. Pomiędzy tym czego się szuka - a tym co można znaleźć.

To stricte postmodernistyczne myślenie, wykreowane przez prostą zależność pomiędzy tym czego się szuka, a tym co można znaleźć spełnia swoje podstawowe zadania i ma jasno określony cel. Z jednej strony buduje umiejętność poruszania się w hyper-przestrzeni, z drugiej: jest odwzorowaniem istniejącej pozycji "szukającego" w świecie, który jest "przeszukiwany".

2.
Użytkownik jest skazany na błądzenie. W labiryncie musi odszukać swoją własną drogę, zdając się na siebie i nikłe podpowiedzi ze strony mechanizmów za to odpowiedzialnych. Ujmując to inaczej: historia poszukiwania informacji jest historią ewolucji zapytania.

No i oczywiście teoria narkotycznej cywilizacji, szpetność modernistycznej utopii, przypadkowość postmodernistycznej informacji, sieć bodźców i w ogóle sieć karnawału, egzaltacji, OPEN 24H i niekończącego poszukiwania i znajdowania przeżyć. Słowem - tego wszystkiego, co sieć dostarcza nam już teraz...

Nieważne.

Równowaga odpowiedzi i zapytania nigdy tak naprawdę nie istniała. Twierdzenie, że dzisiejsza sieć zmienia człowieka - to stwierdzenie oczywistego faktu. Określanie sieci jako generatora nowych bodźców to przyjęcie zasady - musisz być aktywny.

Być może nie chcemy.

Być może rzeczywistość jest nie tylko hierarchią, skończonością i klatką dla testowanych gryzoni. Być może chcemy poruszać się w klasycznej trójwymiarowej przestrzeni, w której obranie jednej drogi nie powoduje rozmnożenia możliwości, ale proste zwrócenie nam odpowiedzi.

3.
Sieć teraźniejszości (teraz- czyli kiedy?) nie daje się zdefiniować. Nie można jej określić w ramach jasno przyjętych konwencji, scalić, poddać jednej miażdżącej lub beatyfikującej ocenie. Jest niewymierna, nieokreślona. Sieć to raczej zbiór atraktorów, miejscowych skupień i rozproszeń, to nie antyczny, archetypiczny chaos - stan niebytu- to chaos w ujęciu współczesnej matematyki, rozgrywający się w zdeterminowanym układzie i tak, jak każdy układ dynamiczny- możliwy do przewidzenia tylko w najbliższej przyszłości. Wolę twierdzić, że poruszamy się w sieci pomodernistycznej - to nie jest błąd. Rozgrywamy to stale pomiędzy tu, teraz i nigdy. Nie jest problemem szukanie nowych postaci labiryntu czy kształtu sieci. Co gorsza, nikt z nas nie potrafi powiedzieć, w czym tak naprawdę tkwi problem. Zabieramy głos wiedząc, że JUŻ to powiedzieliśmy, że tak naprawdę nie mamy nic do wypowiedzenia. Że ta sieć JUŻ przeminęła.

4.
Decydując się na aktywność w sieci decydujemy się na konieczność stałego zmieniania frontu. Z jednej strony będziemy graczem, z drugiej - ustalającym zasady gry. Pogranicze pomiędzy tymi dwoma postawami - to obszar kreatywności, której charakter jest - w moim rozumieniu - nowoczesny. Stając się twórcą i tworzywem, użytkownikiem i adminem, jesteśmy w stanie określić ten zbiór zasad, który wyraźnie i precyzyjnie określi pola, po których poruszanie się będzie bezpieczne. Konieczna jest odpowiedzialność.

Sieć podskakuje, tak samo jak w każdej sekundzie podskakuje ten świat (co się stało przed chwilą?). Pytania zawsze będą zadane zbyt późno, odpowiedzi będą mylne. O ile w przypadku klasycznych form komunikacji możliwe jest odniesienie się do historii, aby odnaleźć ciąg wymagań potrzebnych do oceny, to w przypadku sieci- nie. Mamy to nieszczęście, że to my kreujemy sposób korzystania z tego medium.

jacek opaluch (mokode) @ seventhmodel.com

art & design
webesteem magazine | nr 5 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design