WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | nr 6 | grafika
art & design
art & design

3D Studio Max
czy Lightwave
... co wybrać. Zdecydowanie nie jest to proste pytanie. Obydwa programy prezentują podobne możliwości.

3D

Czego się uczyć
Przegląd programów 3D - cz. I

 

Osoby, które zaczynają swoją przygodę z grafiką 3D stają przed dużym dylematem - jaki program wybrać, czego się uczyć żeby osiągnąć jak najlepsze wyniki? W przypadku oprogramowania 3D nie jesteśmy w stanie stwierdzić jednoznacznie co jest standardem i jaki program wiedzie prym na rynku.

 

Pytanie na jakimkolwiek forum, który soft jest najlepszy wywołuje prawie, że świętą wojnę. Każdy ma swoich zwolenników, którzy bez zastanowienia będą obstawać, że ich program jest najlepszy. Zaczną się kłócić, wymieniać przydatne (i te nieprzydatne) funkcje , sypać tytułami filmów i gier które robiono na konkretnym oprogramowaniu - ale ostateczna odpowiedź zawsze jest ta sama: „Popróbuj każdego i sam sprawdź który Ci pasuje”.

W tym artykule nie będę się starał przekonać Was, że któryś program jest super, a inny do niczego. Postaram się w miarę obiektywnie opisać wady i zalety najpopularniejszych pakietów 3D.

Do niedawna na rynku tak naprawdę liczyły się tylko cztery programy: 3D Studio Max, Lightwave, Maya i XSI. Jakiś czas temu do „panteonu gwiazd” dołączyła Cinema. Jednak poza tymi pakietami na rynku znajduje się ogromna ilość mniej lub bardziej popularnych programów. Postaram się kilka z nich przedstawić. W pierwszym artykule zajmę się Maxem i Lightwavem.

3D Studio Max »»

Nie ukrywajmy - jest to najpopularniejszy program na rynku. Ale czy oznacza to, że jest najlepszy? Ciężko to stwierdzić. Na pewno jego popularność związana jest z tym, że jest jednym z pakietów najdłużej istniejących na rynku. Wywodzi się od jeszcze Dosowej wersji 3D studio, która pojawiła się na rynku kilkanaście lat temu. Jednak tamta wersja poza nazwą nie ma praktycznie nic wspólnego z dzisiejszym pakietem.

Dlaczego użytkownicy tak często wybierają Maxa? Związane jest to chyba z jego popularnością i ilością materiałów do nauki które można znaleźć na rynku i w internecie.

Layout

3D Studio Max ma chyba jeden z najbardziej intuicyjnych layoutów. Jest bardzo uporządkowany i każdy jest w stanie po kilku minutach poruszania się w nim znaleźć najważniejsze funkcje. Od wersji czwartej dodane zostało doskonałe menu kontekstowe dostępne po naciśnięciu prawego przycisku. Mamy w nim najczęściej używane funkcje przy konkretnym narzędziu. Do dużych plusów należy też hierarchia modyfikacji, które możemy edytować w czasie modelingu (np. zwiększyć ilość ścianek, czy zmienić tryb mapowania). Zdecydowanie intuicyjność layoutu 3D Studio Max powinna być wzorem do naśladowania przez innych producentów.

Modelowanie

Jeśli chodzi o modelowanie - jak wszystko w Maxie jest ono proste i intuicyjne (o ile nie próbujemy modelować tzw. Łatami - sposób w jaki Max to robi zawsze pozostanie dla mnie tajemnicą ;). Tworzenie nawet najbardziej skomplikowanych brył dobrze jest zaczynać od sześcianu - a dalej już idzie bez problemów. Przesuwanie i dodawanie punktów, krawędzi, wytłaczanie, operacje booleanowskie - i jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Jednak kiedy chcemy zagęścić siatkę w celu wygładzenia obiektu - zaczynają się schody. Po użyciu meshsmooth - nagle robi się straszny śmietnik na siatce - a miejsca gdzie zrobiliśmy mały błąd - nagle okazują się totalnie zepsute. Oczywiście dzięki hierarchii z boku możemy poprawić model przed wygładzeniem, ale.... w rzeczywistości takie poprawki zajmują dużo więcej czasu niż sam proces twórczy.

Materiały

Zdecydowanie edytor materiałów jest w Maxie jedną z lepiej zaprojektowanych rzeczy. Jest bardzo intuicyjny i pozwala nam stworzyć małym wysiłkiem nawet bardzo skomplikowane materiały. Osobiście uważam, że jest najlepiej zaprojektowany wśród konkurencji.

Animacja

Czy jak powiem, że jest bardzo intuicyjna, to będziecie zdziwieni? Jeśli chodzi o w miarę proste animacje - nie ma sobie równych. Animacja człowieka - szczególnie przy wykorzystaniu Character Studio - jest bardzo prosta i przyjemna. A edytor skryptów powoduje, że (w teorii) możemy osiągnąć dowolne efekty. Jednak w praktyce nie jest tak różowo. Edytory grafów są zbyt uproszczone i czasami osiągnięcie bardziej skomplikowanych efektów animacyjnych jest bardzo pracochłonne i wymaga podchodzenia do problemu od drugiej strony. Tak samo edytor skryptów - owszem - można za jego pomocą zrobić wszystko, ale.... nie wiem jak Wy - ale ja programistą nie jestem ;) Od programu oczekuję, że dla każdego efektu znajdę gdzieś funkcję.

Rendering

Do niedawna był to aspekt traktowany w Maxie bardzo po macoszemu. Można wręcz powiedzieć, że każda dyskusja kończyła się stwierdzeniem: „Ok. - Max jest dobry, ale ma render do d***” Wraz z pojawieniem się na rynku wersji 6 - problem przestał istnieć. Do Maxa został Mental Ray - jeden z lepszych silników renderujących na rynku.

Lightwave »»

Od zawsze największy konkurent Maxa. Wywodzi się on z Amigi i niezaprzeczalnie jest świetnym programem. Jednak czemu tak istotny jest jego rodowód? Jeśli nie pracowaliście na Amidze - przesiadka na niego będzie horrorem ;)

Filozofia pracy

Ze względu na rodowód programu - należy się przestawić na zupełnie inną filozofię pracy. Program składa się z dwóch modułów - modelera i lightwave’a (modułu do animacji i składania sceny). Niestety obydwie części są pisane przez różne grupy programistów - co bardzo widać w pracy. Poza tym skróty klawiaturowe - do niedawna były również amigowskie (dla przykładu undo to nie „ctrl+z” a po prostu „u” ) Do pojawienia się wersji 8 (najnowszej) powodowało to, że aby nie gorszyć otoczenia - osobę uczącą się powinno się trzymać w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu ;), ponieważ co chwila słychać było tylko :”K**** jego mać!!!”;)

W najnowszej wersji poprawiono to trochę i nie jest to już przyczyną frustracji.

Działanie na dwóch niezależnych modułach ma ogromną zaletę. W modelerze budujemy i teksturujemy obiekty - natomiast w Lightwavie je animujemy, składamy scenę i ją renderujemy. Gdzie tu zaleta? Łatwiej modelować poszczególne elementy - nie gubimy się w nadmiarze siatki. A w razie potrzeby wymiana obiektu na inny jest bezproblemowa (wystarczy nadpisać stary obiekt - Lightwave sam go wymieni zostawiając cała jego animację ).

Modelowanie

Dla mnie modeler Lightwave jest ostatecznym narzędziem. Nie spotkałem żadnego innego oprogramowania dającego takie możliwości i kontrolę nad siatką. Bardzo zaawansowany system warstw powoduje, że dopracowanie nawet najmniejszych detali nie jest problemem. Również pod względem modelowania techniką NURBS może się z nim równać tylko Rhinoceros (program służący tylko do modelowania NURBSami). Cokolwiek by nie mówić o tym programie - modelowanie jest jego największą zaletą, która została doceniona przez wiele najbardziej liczących się firm na rynku ( bardzo często modeluje się w Lightwavie - a wszystko inne robi w innych programach).

Materiały

Jeśli chodzi o edytor materiałów - bardzo długo zastanawiałem się który jest lepszy - Maxowy czy Lightwave’a. Na pierwszy rzut oka ten edytor wydaje się bardzo prosty bez dużej ilości opcji. Jednak po wgłębieniu się w jego funkcje - okazuje się, że możemy tworzyć materiały używając warstw (jak w photoshopie), również korzystając z takich funkcji jak np. sposoby krycia warstw. Do największych zalet należy również prostota w mapowaniu UV - samo tworzenie map UV jest bardzo proste i umożliwia nam bezproblemową edycję.

Animacja

No i skończyły się zachwyty nad Lightwavem. Jak mówiłem sam moduł animacyjny jest tworzony przez inną grupę programistów. Tak jak modeler jest doskonałym narzędziem - tak sam Lightwave to wg mnie pomyłka. Zacznijmy od największej wady - jednopoziomowe undo! Nie oszukujmy siebie - czy jesteśmy ludźmi nie robiącymi nigdy błędów? Niestety Lightwave nam pozwala tylko na jedną pomyłkę. Coprawda w wersji 8 udostępniono wielopoziomowe undo, ale.... trzeba je włączyć, a program ostrzega nas, że prawdopodobnie nie działa to dobrze :/ Dziwne - prawda? Szczególnie, że w modelerze działa to bez zarzutu. Poza tym wydawałoby się, że umożliwia nam bardzo dużo. Praktycznie wszystko co chcemy zrobić jest gdzieś schowane - więc nie stanowi to wielkiego problemu, ale.... nie wiele osób ma tyle cierpliwości, żeby dobrze rozpracować ten moduł. Przyznaję się, że jestem jedna z nich ;)

Rendering

Rendering do niedawna był jedną z większych zalet Lightwavea. Jeśli chciałeś osiągnąć realistyczny wygląd - Lightwave był najlepszą opcją. Jednak w dzisiejszych czasach mimo dodania takich rzeczy jak Global ilumination, czy cel shading (rendering stylizowany na kreskówkę) - renderer ten odchodzi powoli do lamusa. Dlaczego? Jest straaasznie wolny.

Również sama obsługa powoduje kłopoty. Np. ustalenie rozdzielczości w jakiej się renderuje nie jest w opcjach renderingu, a... w opcjach kamery. Generalnie wszystko to, co można w Maxie ustalić w panelu renderowania - w Lightwavie trzeba szukać po opcjach kamer, świateł, czy sceny. Niby nie powinno być to problemem, ale..... czasami wprowadzimy jakąś zmianę, a następnie wyrenderujemy i .... okazuje się, że zapomnieliśmy przestawić opcji w innym miejscu. Jest to zdecydowanie niewygodne.

3D Studio Max - czy Lightwave ... co wybrać. Zdecydowanie nie jest to proste pytanie. Obydwa programy prezentują podobne możliwości. Max ma w teorii wszystko pod ręką - Lightwave jest nastawiony na rozszerzanie pluginami. Cenowo? Wygrywa Lightwave (4 razy tańszy). Przyjazność dla użytkownika? Jeśli nie miałeś nigdy do czynienia z 3D - zdecydowanie Max. Szybkość pracy? Lightwave zwycięża. Dzięki modułowej konstrukcji nie obciąża tak systemu. Pracując w Maxie trzeba mieć dobra kartę graficzna i duuuużo ramu.

Jakbym miał dać jednoznaczną odpowiedź - od czego zacząć.... polecam Maxa. Dużo materiałów dydaktycznych można do niego znaleźć i jest bardzo dużo fachowców, którzy mogą w razie co pomóc. No i znając przynajmniej podstawy Maxa - łatwo się przesiąść na inny soft.

W następnym artykule postaram się krótko przedstawić i porównać pozostałe trzy programy z „Wielkiej piątki” Mam nadzieję, że ten cykl artykułów pozwoli Wam wybrać ten program, który będzie Wam najbardziej pasował. Oczywiście zapraszam do dyskusji na Forum.

Paweł Szynkiewicz

art & design
webesteem magazine | nr 6 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design