![]() |
|
Zaprezentowany tekst pochodzi Skarbniczka |
Antykwariat Złotnictwo
Skarbniczka naszej archeologji obejmująca średniowiekowe pomniki wojennego budownictwa Polaków, wiadomości do dziejów sztuk pięknych w Polsce, oraz wspomnienia z naszej przeszłości i t. p. przez Ambrożego Grabowskiego, krakowianina, z 39. wizerunkami baszt i bram krakowskich. III. Różne kunszta i rzemiosła w Krakowie.
O kunszcie tym mówiłem już w poprzedniem dziele mojem, lecz i tu cokolwiek przywiodę. W dawnych wiekach złotnictwo kwitnęło w Krakowie, bo je podsycało upodobanie możnych Panów w posiadaniu jego wyrobów. Jak obfite miewali oni zatrudnienie, okaże się z tąd, że w r. 1545. w kwartale grodzkim piętnastu mistrzów złotników zamieszkiwało. - Używali oni tu wielkiego poważania, jak to widzieć z pisemka wieku XVII. o ś. Eligiuszu ich patronie (brak tytułu) pr. Ks. M. D. F, który tak się do nich odzywa: Godni obywatele miasta szlachetnego! Przykładu upodobania w wyrobach złotniczych, dostarczy Seb. Petrycy o Janie Andrz. Prochnickim, Arcybiskupie Iwowskirn, w r. 1633 zmarłym, który od Króla Zygmunta III. posłował do Hiszpanji i Neapolu: »Nie było żadnego tak misternego rzemieślnika, któregoby nie miał chować przy dworze swoim i kosztem podejmować. - Na złocie robota czasem więcej kosztowała, niż samo złoto. - Widzieliśmy naczynie złote i srebrne nieoszacowanej prace, niewidanej roboty, niesłychanej sztuki. (Etyka Aryst. ks. 2. dedyk.) W połowie XVII. wieku, zgromadzenie złotników krak. składało się z dwóch oddziałów czyli mistrzów starszych i mistrzów młodszych. Przełożony mistrzów starszych zwale się Primas, a mistrzów młodszych używał nazwiska Starszy. Cechy złotników i kuśnierzy często waśniły się z sobą o pierwszeństwo, nadewszystko przy zdarzających się publicznych wystąpieniach, processyach, a spory te wytaczały się niekiedy pod rozpoznanie królewskie. W r. 1750., w artykułach dobrego porządku które Król August III. zatwierdził, zastrzeżone jest : »Respektem precedencyi między cechem złotniczym a kuśnierskim, alternate która od cechu kuśnierskiego zacząć się powinna, przez szlach. Magistrat postanowioną, approbujemv &c. Na wyroby złotnicze dawnych czasów, Magistrat krak. zwracał baczenie aby fałszowane nie były. Dozierał tego probierz urzędowy, i w r. 1608. sprawował te obowiązki Daniel x. Łabęcki, crematorii nostri civilis auri et argenti Prćfectus juratus, et Senior aurifabrorum Crac., alias probierz. - Na przestępców przepisów rozciągano karę, i tak r. 1586., Innocenty Philippus i Gerardus Felham złotnicy krak., za karę że przeciwko ustawom cechu swego podlejszego złota do wyrobów używali, wypłacić musieli zł, węg. 25., które czynią grzyw. 29. gro. 8. W czasach głębokiego pokoju Rajcy krak. naśladując możnych, mieli porządki stołowe srebrne, własnością Ratusza będące, które nie raz w niedostatku gotowizny w skarbie miejskim, służyły za rękojmię, za środek pozyskania takowej przez pożyczkę w czasie potrzeby, - a przytem mieli na uwadze to, co Krasicki o urzędzie Podczaszego mówi: Nie myśleli tak starzy gdy go stanowili, Przeto do często zdarzających się uczt w Ratuszu, własne posiadali przysposobienia, aby nie dopiero o sprzęty godowe starania czynić, gdy chwila zasiadania u gościnnego stołu nadejdzie ; - i ztądto w r. 1595. takie skarbiec miejski posiadał srebra, jako to:
Reszta nakrycia stołowego składała się z sprzętów cynowych, talerzy i t. p., i często w wydatkach Lonherów widzieć się daje zapis niewieście od mycia cyny ratusznej, - od prania obrusów miejskich, i t. d. R. 1600., w urzędzie Rajców złożonym był testament Jana Zassańskiego złotnika krak., w którym żąda aby pochowany był nabożnym zwyczajem, a nie żadną pompą światową, w kościele ś. Franciszka w kaplicy złotniczej w krużganku. - Dysponując pozostałością po sobie, mówi: »Robiąc J.K. Mci szor na konia, został mi J.K. Mość winien ośm złotych monety polskiej, tedy proszę PP. opiekunów, aby też przy upominaniu się drugich PP. złotników, oni też raczyli upomnieć się tego długu.« Ambroży Grabowski |