WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | numery archiwalne | nr 7 | prezentacje
art & design

Wywiad

Jeff Soto

english version »»



Autoportret

Jeff Soto


Jeff Soto urodził się w 1975 roku. Grafiką zaczął się interesować bardzo wcześnie - zafascynowały go Gwiezdne Wojny i Robotech, które w dalszym ciągu stanowią jego główną inspirację.

W 2002 został absolwentem Art Center College of Design (Pasedana, California). Obecnie wystawia w galeriach i pracuje jako ilustrator. Prace Soto są fuzją jego wielu zainteresowań: fauną, kaktusami, (retro) fantastyką naukową, graffiti.




© Jeff Soto
 

Jeff Soto : Wywiad


Rozmawiają Dorian Denes i Agata Janus

Od graffiti na murach do ścian galeryjnych...

Zacząłem malować graffiti w tym samym czasie gdy zaczęłem się interesować malarstwem na płótnie. Było to na drugim roku High School. Te dziedziny zawsze szły u mnie ręka w rękę. Chciałem wystawiać w galeriach jak i na murach. Po ukończeniu szkoły odnosiłem większe "sukcesy" w świecie graffiti, ale z czasem twożenie poprzez malarstwo i rysunek nabrało większej wagi. W "spray'u" były pewne ograniczenia: na przykład, nie wszystkie kolory były wtedy dostępne. Graffiti było dużą częścią mojego rozwoju, ale nie uważam siebię za artystę "ulicy".

A scena amerykańskiego underground'u? Należysz do niej?

Nie wiem. Nie dopasowuję sie do żadnej sceny, chcę po prostu być zadowolony z tego co tworzę. Moje prace są grupowane z artystami z underground'u, z graffiti, ilustracją, hot rod, skate, komiksem itd. Znam wielu takich ludzi, a więc może i jestem częścią tego nurtu. Niech ktoś inny o tym zadecyduje.

Lubisz krytyków?

Z krytykami nie mam problemów, ale aż tak dużo na mój temat nie pisano. Można by powiedzieć, że nie da się w sposób sprawiedliwy ocenić artysty bez zetknięcia się nim lub bez poznania tego co i jak tworzy.

W twoich pracach jest dużo detali. Jak bardzo szczegółowe robisz szkice?

Robię szkice dosyć proste, z akurat wystarczającą ilością elementów żeby można było dalej temat rozpracować. Efekt końcowy zazwyczaj znacznie się różni. Lubię pracować w ten sposób bo nie ogranicza mnie i pozostawia niektóre rzeczy przypadkowi, co czasami fajnie wychodzi.

Praktykujesz może jakieś ciekawe "rytuały" przed malowaniem?

Bywało, że wychodziłem na spacery, dla spokoju przyglądałem sie roślinom i przyrodzie. Kiedyś też malowałem ze snów. Teraz jednak mam za mało czasu, po prostu maluję codziennie, rozbudowując wcześniejsze tematy.

Są godziny w których wolisz pracowac? Liczy się pora dnia czy specyficzne światło?

Późną nocą. Najlepiej mi się pracuje pomiędzy 23 a 5 nad ranem. Nikt nie dzwoni, żeby w czymś pomóc. Pozostaję sam z muzyką i z własnymi myślami. Kocham to.

Malujesz także na materiałach "znalezionych" - czy to ma jakieś "głębsze" znaczenie?

Raczej nie, po prostu podoba mi się efekt. Czasami kawałek starej deski inspiruje żeby coś specjalnego na niej namalować.

Kto kupuje twoje obrazy?

Bardzo sobie cenię fakt, że żyję z tego co robię! Od dawna o tym marzyłem, jestem badzo wdzieczny wszystkim, którzy w ostatnich latach kupowali moje prace. Byli to różnego rodzaju ludzie - od bogaczy do praktycznie ubogich. Projektanci, kolekcjonerzy sztuki, artyści, fachowcy, studenci, ludzie z zagranicy. Kocham ich wszystkich!

Mówisz, że wielu artystów cię fascynuje. Jest ktoś albo może jedno dzieło które ci zapiera dech...?

Dużo takich było, wyróżniłbym jednak pewien obraz Van Gogh'a, jeden z wielu o tematyce krajobrazów z drzewkami oliwkowymi. Niby w nim nie było nic specjalnego, nie był jednym z tych znanych obrazów, ale czułem w nim obecność artysty. Odczytywałem pociągnięcia pędzla, widziałem jego rękę. Zrobiło to na mnie wielkie wrażenie i Van Gogh jest do dnia dzisiejszego jednym z moich ulubionych artystów.

Spotkałeś już jakiegoś Aliena? Ulubiony robot...?

Spotkałem "obcych" nielegalnie przebywających w kraju. Liczy się? Niee, nigdy nie widziałem istot obcych, ale wydaje mi się, że muszą gdzieś tam istnieć. Przygnębiające byłoby, gdyby nasza ziemia była jedyną planetą udostepniającą warunki do życia. Ulubiony robot? To chyba Valkyrie z Macross albo Darth Vader.

Jak się ma twoja kolekcja kaktusów?

Dobrze, ale straciłem ich trochę rok temu bo zapomniałem je podlać. Większość ludzi myśli że kaktusom nie potrzeba dużo wody, ale jest inaczej gdy temperatura wychodzi powyżej 100F (37.7C - przyp. red.).

Planujesz kontynuację wystawy Robots Have Feelings Too? Możesz zdradzić jakieś inne plany?

Ta wystawa grupowa była fajną zabawą ale była też bardzo pracochłonna. Chciałbym zorganizować kolejną wystawę może gdzieś w 2005 roku, ale tylko z udziałem 8-10 artystów z tematyką będącą kontynuacją ich twórczości. Mam jakieś pomysły ale jeszcze nic konkretnego.

Jeff Soto

Rozmowę prowadzili: Dorian Denes i Agata Janus
Tłumaczenie: Dorian Denes

 

english version »»

Jeff Soto

art & design
webesteem magazine | nr 7 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design