WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | numery archiwalne | nr 8 | typografia
art & design
art & design

Siatka
nie wykona
za nas całej roboty, ale może pomóc uporządkować projekt.

Logotypy

Litery to za mało

 

Najpopularniejszą grupą logotypów ze zwględu na rozpoznawalność są te, które oprócz napisu reprezentują jakaś ideę w sposób graficzny. Takie, które oprócz napisu zawierają w sobie rysunek w formie piktogramu. Czasami są to niezależne elementy, a czasami stanowiące spójną całość.

 

Ostatnio stanęliśmy na wykreśleniu równego napisu, czyli logotypu typograficznego, czytelnego i z własnym autonomicznym charakterem. Często okazuje się, że jest to za mało żeby przedstawić ideę w jasny i rozpoznawalny sposób. Jest potrzebny piktogram, który wzbogaci projekt o dodatkowy przekaz, a wiadomo, że "jeden obraz wart jest tysiąca słów". Forma graficzna może także skutecznie przykuwać uwagę oglądającego. Dołączanie znaków graficznych nie opiera się na sprecyzowanych specjalnie zasadach. Wystarczy trzymać się reguł, które stosujemy przy projektowaniu jakichkolwiek znaków graficznych reprezentujących dowolna markę. Dobre logo musi:

  • Być dobrze widoczne.
  • Nadawać się do zastosowania na każdym medium.
  • Wyróżniać się.
  • Być proste i łatwo przystępne.
  • Dać się łatwo zapamiętać.
  • Pomyślnie przejść "test faksu i fotokopiarki", nawet jeśli jest kolorowe.
  • Dobrze opisywać charakter firmy lub produktu.
  • Wyglądać dobrze po zduplikowaniu, np. na stojących obok siebie stu identycznych opakowaniach.

Nie powinno natomiast ulegać modom! Chyba, że takie są założenia projektu.

Załóżmy ze nasz piktogram graficzny drzewa spełnia te cechy (proszę traktować go czysto warsztatowo). Naszym celem będzie jak najlepsze połączenie drzewa z nazwą w formie tekstowej, tak, aby oba elementy stanowiły spójną całość. Oczywiście, nie jest to jedyna i słuszna recepta na otrzymanie dobrego logotypu. Można postąpić odwrotnie - dopasowywać napis do piktogramu lub stosować wariacje, w których wykorzystujemy dowolne współczynniki zależności miedzy tymi dwoma elementami. Jak zwykle w takich sytuacjach liczy się pomysł, a zasady służą nam jedynie jako pomoc w realizacji konkretnej koncepcji. Zacznijmy od początku. Mając naszkicowany zarys piktogramu drzewa oraz gotowy napis do którego musimy odpowiednio "dostroić" pomysł.

Zobacz cały rysunek

»»

Na początku trzeba wykonać siatkę typograficzną napisu. W myśl zasady, że dostrajamy piktogram do rozmiarów występujących w napisie. Czyli ten sam rozmiar który jest kluczowy w napisie będzie spełniał analogicznie tę samą funkcję w logotypie. Możemy wyciągać rozmiary z napisu na kilka sposobów. Pierwszy sposób: bez zbędnych ceregieli posługujemy się tylko i wyłącznie siatka typograficzna napisu. Kolejny: odmierzenie z siatki kwadratu który będzie stanowił podstawową miarkę. Albo inny: stosowanie się tylko do rozmiarów światła międzyliterowego. Zasady są proste - trzymamy się proporcji wynikających z napisu w całości lub tylko rozmiarów elementów, które chcemy zaakcentować. Często najskuteczniejsze w praktyce jest stosowanie rozmiarów siatki oraz jednocześnie posługiwanie się wybranym, najbardziej charakterystycznym rozmiarem dla danego napisu. Te dwie metody stosowane jednocześnie są najwydajniejsze, z tego powodu, że często najcieńsze linie użyte w piktogramie nijak się nie dają pogodzić z bezpośrednimi wymiarami napisu. Zatem przydaje się parzyste dzielenie rozmiarów. Jak zwykle posłużymy się grubością redisa `q`, który, jeśli zajdzie taka potrzeba zostanie podzielony na dwa.

Zobacz cały rysunek

»»

Następna czynność to ustalenie w jaki sposób połączymy napis z piktogramem. Należy tu pamiętać o późniejszej duplikowalnośći marki oraz jej powielaniu. Nie może być za długa, za wysoka, itp.. Jeśli zależy nam na literniczym charakterze logotypu to z samej definicji powinniśmy się oprzeć na podstawowych formach służących do wykreślania liter, czyli trójkąta, kwadratu oraz koła. Nie są to jedyne bryły, z jakich możemy korzystać, polecam dobierać sobie takie jakie nam pasują – bez żadnych ograniczeń. Metoda polega na tym, żeby postarać się zamknąć kompozycję z napisu i piktogramu za pomocą obszaru wykreślonego na przykład kwadratem i prostokątem z niego wynikającym, kołem i elipsą i analogicznie do trójkąta lub dowolnej bryły geometrycznej.

Zobacz cały rysunek

»»

Z braku czasu ograniczam się teraz jedynie do najbardziej podstawowych kształtów. Wybrałem formę kwadratu oraz wynikającego z niego prostokąta. Oczywiście praca z pozostałymi bryłami odbywa się z użyciem tej samej techniki. Główną role grają tutaj proporcje, dzięki nim utrzymamy spójność pomiędzy podziałami występującymi w napisie, gdzie całość opiera się na grubości redisu oraz z rozmiarem całości kompozycji, czyli tego jak wpasujemy całość w dwie bryły geometryczne o podobnym charakterze (kwadrat i prostokąt). Polecam dobierać sobie podział w zależności od potrzeb. W naszym przypadku przeskalowałem o 125 proc. wielkość kwadratu, w którym zawiera się sam piktogram potraktowany jako podstawa projektu (100 proc.). Dodatkowe 25 proc. wynika z konsekwencji parzystych podziałów jakie występują gotowym napisie czyli 1/2 i 2/4. Analogicznie 100 proc. podzielone na 4 daje 25. Pilnowanie tych proporcji i wymiarów jest szczególnie istotne jeśli logo jest projektowane na potrzeby mediów elektronicznych. Dzięki pilnowaniu rozmiarów mamy możliwość bardzo precyzyjnego przygotowania logotypu na zjawisko interpolacji oraz duże formaty gdzie niedociągnięcia w proporcjach rozmiarów stwarzają dosyć poważne problemy mogące zakłócić jego skuteczny odbiór.

Zobacz cały rysunek

»»

Teraz, kiedy już mamy opracowaną kompozycje całego logotypu, czas zająć się dopasowaniem piktogramu do napisu. Zostawiamy w spokoju procenty i przechodzimy na siatkę typograficzną oraz podziały z niej wynikające.

Zakładamy na całość siatkę typograficzną napisu (rozmiarów poziomych i pionowych).

Zobacz cały rysunek

»»

Idea polega na korzystaniu z siatek jako z "pomocnika", który podpowie gdzie powinny znajdować się kluczowe punkty w kompozycji piktogramu. Tutaj wszystko zależy od indywidualnego zapotrzebowania i pomysłu na logo. Siatka nie wykona za nas całej roboty, ale może pomóc uporządkować projekt. Najlepszą metodą jest zrobienie sobie siatki na samym początku, tak aby już na etapie projektowania móc się na niej oprzeć. Mamy wtedy większą gwarancje, że nie wynikną problemy związane z niedopisania tekstu do piktogramu. Metoda, którą tu przedstawiam, służy głównie do łączenia wcześniej zaplanowanych elementów. Działa ona w obydwie strony, można w podobny sposób dostosowywać napis do gotowego logotypu. Tak wiec poprawiamy szkic drzewa, tak aby jak najlepiej pasował do siatek. Pod poprawionym piktogramem zostawiłem podgląd szkicu.

Zobacz cały rysunek

»»

Modyfikacji uległa grubość okręgu, która zamyka nasze logo, nadałem jej grubość redisa `q`, czyli najmniejszego podstawowego rozmiaru wynikającego z czcionki.

Zobacz cały rysunek

»»

Wykorzystałem rozmiar wysokości od linii górnej pisma do wydłużeń górnych liter `x`.

Zobacz cały rysunek

»»

Rozmiar od linii podstawowej pisma do wydłużeń górnych `a`.

Zobacz cały rysunek

»»

Rozmiar od linii górnej do linii dolnej pisma `b`.

Zobacz cały rysunek

»»

Rozmiar od linii głównej do średniej linii pisma `z`.

Zobacz cały rysunek

»»

Analogicznie wykorzystujemy pionowe rozmiary siatki i zależności z niej wynikające. Tak, aby jak najlepiej połączyć koncepcje piktogramu z napisem. Proszę nie przejmować się niedociągnięciami, potraktowałem opis tej drogi projektowej warsztatowo, w tym przypadku chodzi tylko o ideę posługiwania się wspólnymi rozmiarami wynikającymi z układu literniczego, tak aby osiągnąć jak największą geometryczną spójność logotypu.

Zobacz cały rysunek

»»

Rozmiary, kształty, rodzaj bryły na jakiej oprzemy projekt, jakiego napisu użyjemy, rozmiary siatek oraz wszystkie wynikające z tego tytułu zależności są zawsze dobierane indywidualne, w zależności od projektu. Metoda, którą opisałem, sprawdza się nieźle w wielu przypadkach, ale bywają i takie sytuacje, że znalezienie odpowiednich zależności wcale nie jest takie łatwe i proste. Wszystko zależy od tego, co chcemy osiągnąć i z jakich założeń będziemy korzystać. Polecam korzystać pomocniczo z prostych siatek już na pierwszych etapach projektowania, szczególnie, jeśli projektujemy na media elektroniczne, np. szkicowania sobie pierwotnych wersji na papierze milimetrowym. Oczywiście nie zawsze logo musi być aż takie `matematyczne`, podpisy słynnych postaci które robią za marki nie były nigdy wykreślane z żadnych siatek i za nic sobie maja geometrie a do brzydkich i nierozpoznawalnych nie należą. Proszę nie zawężać swoich działań i pomysłowości tylko do pracy na siatkach. Pamiętajmy ze siatki maja spełniać rolę "cichego pomocnika", a nie być celem samym w sobie. Logotyp ma sprzedawać konkretną ideę, a nie metody służące do jego wykreślania. Życzę milej zabawy i zachęcam do eksperymentowania :).

Tomasz Dubij

fforms.com, thirtyfingers.com, eryk.art.pl, biggermedia.com

art & design
webesteem magazine | nr 8 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2004 webesteem.pl  
art & design