![]() |
|
Najlepszą |
Kolory Barwa
Pisanie o kolorze to zahaczanie o bardzo wiele sfer psychologicznych, symbolicznych, estetycznych czy naukowo-fizycznych. Nie sposób zawrzeć wiedzy, która opisywana jest na tysiącach stron książek, w granicach kilku akapitów. Dlatego pominę tu całe podłoże naukowe koloru, sposoby ludzkiej percepcji barw, oddziaływanie koloru na człowieka przez pryzmat jego charakteru i wiele innych ciekawostek (sangwinik, choleryk itd. – na każdego z nich inaczej oddziałuje dany kolor). Spróbuję natomiast w zwięzły sposób nakreślić kilka ciekawych przykładów na to, jak poszczególne barwy oddziałują na jednostki w sposób w miarę stały, bez względu na jej osobowość.
Jak wspomniałem na początku, trudno byłoby tu zawrzeć podstawy fizyki barw. Jeśli ktoś zainteresowany jest pryzmatem, falami świetlnymi, fotonami i resztą naukowej teorii o barwie, odsyłam do innych artykułów, których z pewnością w sieci nie brakuje. Nie sposób jednak zupełnie pominąć pewnych aspektów fizycznych, zwłaszcza, jeśli chcemy próbować opisać sposób oddziaływania barw na człowieka. Każdy, kto w lato przy pełnym słońcu zakłada na siebie czarny t-shirt wie, że się spoci. Związane jest to z fizycznymi wartościami ciemnych barw, które, pokrywając jakąś powierzchnię, przetwarzają w ciepło więcej światła, niż ma to miejsce w przypadku jasnych barw. Ta piękna teoria staje się niestety bezużyteczna, gdy chcemy ją zastosować do szeroko pojętej sztuki. Musimy się bowiem w tym miejscu odwołać nie do fizyki a do psychologii. Ta zaś tłumaczy nam dokładnie odwrotnie niż nauka fizyczna: barwami ciepłymi są kolory jasne. Skąd ten dysonans? Regułka mówi: efekt emocjonalny w odbiorze koloru wzrasta wraz ze zwiększaniem się długości fal, natomiast efekt fizyczny – wraz ze wzrostem częstotliwości. Dlatego też każdy fizyk powie o barwie pomarańczowej, że jest barwą bierną, a do barw aktywnych zaliczy niebieską. Oczywiste jest, że my postrzegając barwy jedynie przez pryzmat emocjonalny nie widzimy tego i dlatego postrzegamy wyżej wymienione kolory w dokładnie odwrotny sposób – kolor pomarańczowy jest dla nas kolorem aktywnym, a kolor niebieski – kolorem biernym. Ten trochę przydługi wstęp miał na celu wykazanie, jak trudnym zadaniem jest opisywanie sposobów oddziaływania kolorów na człowieka. Aby jeszcze bardziej unaocznić problem, przyjrzyjmy się kilku aspektom barwy żółtej:
Jak widać możliwości jest bardzo wiele. Można jeszcze mówić przecież o działaniach fizjologicznych, o symbolice (słońce, niebo, woda, rewolucja, pokój...) itd. My, na razie, skupmy się na efekcie optycznym i psychologicznym. W momencie ułożenia wszystkich barw (zasadniczych – żółtej, czerwonej i niebieskiej – oraz pochodnych) otrzymamy tzw. koło barw tęczowych: ![]() Każdy kolor leżący naprzeciwko innego koloru na kole barw jest kolorem kontrastowym względem tego koloru. W myśl tej zasady, największy kontrast będą przyjmować zestawienia barwne niebieskie i pomarańczowe, czerwone i zielone itd. Im bardziej barwy zbliżają się do siebie po obwodzie koła tym kontrast staje się mniejszy. Warto o tym pamiętać przy doborze tła do tekstu, zwłaszcza, gdy chcemy osiągnąć efekt wysokiej czytelności. Na przykład, żółty tekst na zielonym tle, choć estetycznie zharmonizowany, nigdy nie będzie tak czytelny jak ten sam tekst na czerwonym, niebieskim czy (efekt skrajny – nie polecany) na purpurowym. Najlepszą czytelnością wykazują się litery czarne na białym tle i białe na tle niebieskim. Pamiętać też trzeba, że lepszą czytelnością wykazują się barwy ciepłe i głębokie. Bardzo ważną zasadą jest, by nie używać barw czystych w miejscach gdzie tekst będzie zawierał dużą ilość znaków, gdyż wówczas tekst zdaje się wibrować i oko bardzo łatwo zaczyna się męczyć. Z drugiej strony, należy pamiętać, że jeśli naszym celem jest maksymalne skupienie odbiorcy na danym (krótkim) tekście lub nagłówku, wówczas według zasady optyki umieszczamy żółty tekst na czarnym tle. Aby podnieść estetykę napisu można do litery dodać białą (1 px) obwódkę. Ten efekt wizualny bardzo dobrze zdaje egzamin w mniejszych formach internetowych jak bannery czy popupy reklamowe, gdzie treść jest zwięzła i jednocześnie ma bardzo ostro przyciągnąć uwagę odbiorcy. By podsumować tę część artykułu, przyjrzyjmy się, na przykładzie kilku kolorów, jak oddziałują one na człowieka optycznie i psychologicznie:
Na koniec, w ramach ciekawostki, kilka słów o synestezji. Potocznie nazywa się tym mianem “słyszenie kolorów”. Bardziej naukowo jest to “łączenie wrażeń odbieranych przez jeden ze zmysłów z doznaniami związanymi z innym zmysłem”. I tak np.: długości fal wywołujące za pomocą naszego narządu wzroku wrażenie czerwieni, wytwarzają poprzez nerwy skóry uczucie ciepła. W analogiczny sposób barwy zielona i niebieska – uspokajają, osłabiając m. in. podniecenie w ośrodku słuchu. Barwa żółtobrunatna działa sucho, zielononiebieska – wilgotno, różowa – słodkawo, pomarańczowa – krzykliwie, fioletowa – ciężko, żółta – lekko itd. Wszystkim, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej o barwie i jej oddziaływaniu na człowieka, polecam książkę Gerharda Zeugnera “Barwa i człowiek” – do zdobycia w antykwariatach. Natomiast osobom zainteresowanym bardziej historią ewolucji estetycznej koloru polecam książkę Marii Rzepińskiej “Historia koloru w dziejach malarstwa europejskiego” - także do zdobycia w antykwariatach. Tam możemy m.in. przeczytać o teorii barwy wywodzącej się nie z matematyki i fizyki, ale psychosomatyki, czyli o oddziaływaniu na ludzkie wrażenia. Jej autorem był Goethe. Źródła:
|