WEBESTEEM | BATTLE AREA | FORUM
art & design
webesteem magazine | najnowszy numer | numery archiwalne | rozmaitości | relacje | recenzje | kontakt
art & design

 

Jerzy Majchrowski

Baj Maj Szu Szu



Jerzy Majchrowski

Baj Maj

Baj-Maj jest artystą niespotykanym. Posługuje się różnymi mediami, ale także i  konwencjami. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że robi to kompletnie szczerze. Nie skażony edukacją artystyczną i współczesnym, spekulatywnym stosunkiem do sztuki, Baj-Maj z niesamowitą pasją realizuje się w studyjnej, pozowanej fotografii, malarstwie realistycznym, surrealistycznym, impresjonistycznym czy kubistycznym, rzeźbie ludowej, tkaninie, kolażu, grafice komputerowej. Wspólnym mianownikiem tych wszystkich mediów jest on sam, dosłownie. Baj-Maj jako zorro, jako cygan, rockman, arab, malarz, z pełną powagą pozuje w studio fotograficznym w zaaranżowanych przez siebie scenkach. Uwierzyliśmy w każdą z jego kreacji. Oryginalna, arcy-poważna twarz Baj-Maja, ozdobiona dostojnym wąsem, przewija się też w obrazach; w baśniowym lesie, wśród pijanych słoneczników,  w kubistycznym autoportrecie, ogródkowej rzeźbie. "Żałuję, że tak mało siebie fotografowałem, szczególnie w czasach wczesnej młodości" - mówi artysta.


Wernisaż odbył się 10 grudnia o godzinie 19. Zdjęcia można było oglądać do końca grudnia.

Więcej informacji na: szuszu.art.pl

 

BAJ-MAJ SZU SZU

Relacja z wernisażu

Latająca Galeria szu szu tym razem przyciągnęła swoich wernisażowych gości na ul. Hożą 70. Tam, w pokojach kamienicy Outletu Ambulans, szu szu usuwając się na drugi plan, oddali przestrzeń dla twórczości tajemniczego Baj-Maja. Pod tym pseudonimem od ponad 30 lat tworzy żonglując technikami i konwencjami artysta Jerzy Majchrowski. Inspiracje znajduje w życiu codziennym - w historiach z gazet lub opowieściach rodzinnych, ale także pasjonuje go sfera nierealna - bajkowa symbolika oraz radiestezja. Szu szu odkryło kolorowe spektrum manualnych możliwości Baj-Maja prezentując jego szkice, obrazy (malowane i kolażowe), rzeźby, grafiki i autoportretowe zdjęcia (absolutny hit!). Mimo różnorodności mediów i stylistyk, wszystko to zaskakująco spójne i wiarygodne, bo naznaczone szczerą osobowością autora, przeplecione jego wizerunkiem i historyjkami, które niczym przewodnik relacjonował zainteresowanej publiczności. Elegancki, ubrany w garnitur z przytwierdzoną do marynarki broszką-paletą, roztaczał wokół siebie aurę artysty-gwiazdy. Jednak z ulotki dołączonej do wystawy dowiedzieliśmy się, że Baj-Maj to „tylko” amator, nie zdobył plastycznego wykształcenia. Stąd może jego podejście do sztuki: zaangażowane, ale naiwne i niekonceptualne. Kicz przepleciony z niesamowitym talentem dopracowanym przez lata praktyki. Zawodowstwo? Artysta czy natchniony rzemieślnik? Publiczność nieco skonsternowana. Niektórzy z półuśmiechem, odebrali wystawę jako żart, jednak większość zaciekawiona, zafascynowana świeżą i niepretensjonalną działalnością Baj-Maja. A szu szu? Chłopaki, którzy pokończyli ASP, mają już na koncie wiele wystaw i sukcesów, z pełnym szacunkiem i powagą prezentują amatora. Nie żartują. Dali się wciągnąć w kompletnie inne podejście do sztuki - bez kompleksów. Czyżby pozazdrościli?


Wystawę odebrałam z mieszanymi uczuciami. Nie powiesiłabym obrazów Baj-Maja w domu, choć on pewnie by o tym marzył. Teraz przeżywa swoje 5 minut sławy, na które zasłużył. No właśnie. Szu szu jak zwykle balansuje na granicy sztuki i życia. Tym razem zadali pytanie o status artysty, granice talentu i pracy, jak blisko jest od szczerości do banału. Pokazali też wernisażowej publiczności bardzo spójny, pasjonujący świat Baj-Maja, który dla artystycznej Warszawy był dużym zaskoczeniem. Udało się.

Agata Godlewska

© 2005 Baj Maj


 

Jerzy Majchrowski: Baj Maj Szu Szu
Relacja: Agata Godlewska
Strona: www.szuszu.art.pl »»

Kontakt

art & design
webesteem magazine | nr 17 webesteem magazine is a part of webesteem.pl  |  copyright © 2001-2005 webesteem.pl  
art & design